Partner serwisu
15 września 2015

Brytyjska ropa - surowce są ważne

Kategoria: Zdaniem Szczęśniaka

Ropa brytyjska z Morza Północnego ma już 40 lat. Na niej zbudowano ogromny przemysł, który ma kluczowe znaczenie dla brytyjskiej gospodarki.

Brytyjska ropa - surowce są ważne

Od 1975 roku, gdy pierwsza ropa z morza u wybrzeży Szkocji popłynęła do rafinerii, Zjednoczone Królestwo wydobyło z otaczających je wód prawie 6 miliardów ton  (pokryłoby zapotrzebowanie naszego kraju przez 250 lat!).  Wartość? 7,5 biliona złotych w dzisiejszych cenach, co równa się 5-letniemu PKB Polski! Budżet zyskał 2 bilony złotych podatków (znów znacznie więcej niż dzisiejszy PKB Polski i 7 lat dochodów budżetowych naszego państwa).  Sektor stworzył 450 tysięcy miejsc pracy, i to świetnie płatnych, co widać po szkockim Aberdeen – centrum naftowym W. Brytanii, które jest po Londynie najlepiej zarabiającym regionem kraju.

Warunki wydobycia ropy na Morzu Północnym są bardzo trudne, wręcz ekstremalne, nie załamywano jednak rąk i stworzono promieniujący na cały świat ośrodek rozwoju technologii naftowych, produkcji sprzętu, budowy wież wiertniczych.  Talent brytyjskich inżynierów pozwolił wypracować rozwiązania techniczne, sprawdzające się w najtrudniejszych warunkach. Targane sztormami wody są matecznikiem BP i Royal Dutch Shell,  największych koncernów światowej ropy, a jednocześnie flagowych firm brytyjskiego Imperium. 

Warto się przypatrzeć, jak Anglicy osiągnęli tak wielki sukces. Gdy 100 lat temu byli światowym imperium, a ropa potrzebna była do napędu statków, brytyjska korona wykupiła udziały w małej firmie naftowej i dzięki zdobytym złożom ropy w Iranie, stworzyła z niej dumne British Petroleum. Gdy zakończył się złoty wiek kolonialnego wydobycia i taniej ropy, Brytyjczycy znaleźli złoża w Morzu Północnym. I zachowali się zgodnie z anglosaskim zdrowym rozsądkiem – kierując się własnym interesem, nie przejmując się wolnym rynkiem i otwarciem dla inwestorów. Stworzyli program zastąpienia węgla przez  gaz ziemny, i  żeby działał, powołali  monopol - państwową instytucję, której musiał być sprzedany cały wydobyty na szelfie gaz. I to nie na rynku, tylko w długoterminowych kontraktach (najczęściej 25-letnich), i nie według cen rynkowych, tylko na podstawie kosztów wydobycia.

NASTĘPNA STRONA

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ