Partner serwisu
14 maja 2021

Rośnie nam pod bokiem chemiczna potęga

Kategoria: Zdaniem Szczęśniaka

Ta potęga to oczywiście Rosja, którą powszechnie uznaje się za „mocarstwo energetyczne”. I rzeczywiście, to głównie eksport ropy, także gazu czy węgla przynosi jej potężne pieniądze. Ale Rosja chce lepiej zarabiać na skarbach swojej ziemi. Dlatego eksportu ropy czy gazu już jest jej za mało. Ruszyły potężne inwestycje w pogłębioną przeróbkę, żeby nie eksportować już tylko surowca, ale przerabiać go, przedłużać łańcuch wartości dodanej, zyskiwać większe marże, skuteczniej monetaryzować to, czym natura obdarzyła ten kraj.

Rośnie nam pod bokiem chemiczna potęga

Opisywałem wcześniej te plany. Inwestycją w trakcie przygotowania jest kompleks w Ust-Łudze, nad Bałtykiem, gdzie syberyjski  gaz będzie oczyszczony, skraplany i eksportowany jako LNG, a z odzyskanych wyższych frakcji wyprodukuje 3 miliony ton polietylenu rocznie. Ostatnio doszło do zmiany wykonawcy, więc termin tej bałtyckiej inwestycji Gazpromu (2023-24) nie jest pewny.

Lepsze informacje napływają z inwestycji nad Amurem, która położona jest przy rurociągu Siła Syberii, pierwszej alternatywnej wobec Europy infrastruktury gazowej do Chin. Ta potężna budowa Siburu (wspólnie z Sinopec) już ruszyła, 18 sierpnia 2020 r. rozpoczęto prace budowlane, wbijając symboliczną „pierwszą łopatę”, czyli wykonując palowanie pod konstrukcje przemysłowe. Ten największy na świecie kompleks produkcji podstawowych polimerów (2,7 miliona ton rocznie) będzie wybudowany wcześniej niż zaplanowano – do połowy 2024 r., a jego koszty nie przekroczą 10 miliardów dolarów.

Ograniczenie kosztów możliwe też było dzięki temu, że Sibur zakończył w 2019 r. inwestycję ZapSibNieftieChim (Запсибнефтехим - Zachodnio-Syberyjska NaftoChemia), rozmieszczoną w Tobolsku, dawnej stolicy Syberii. Tam za 9 miliardów dolarów na 460 hektarach zbudowano instalacje na 1,5 mln ton polietylenu i pół miliona ton polipropylenu. To tak na oko - 70 milionów zderzaków samochodowych czy 2 miliony kilometrów rur instalacji wodnych.

Na budowę tego kompleksu potrzeba było 5 lat i 28 tysięcy pracowników z 15 krajów, oprócz Rosjan, najwięcej pracowało Chińczyków. Oprócz ludzi potrzebne było także prawie 150 tysięcy ton konstrukcji metalowych (coś około 20 paryskich Wież Eiffela) i ponad 500 tysięcy m3 betonu.  Najwyższe kolumny mają wysokość 89 metrów. Rozmach może robić wrażenie.

Zaczynano w 2014 roku od czystego pola, więc konieczne było stworzenie infrastruktury – od dostępu do ogromnych ilości wody (58 kilometrów wodociągu), jak i zbudowaniu zakładu produkcji betonu czy linii obróbki i spawania rur, żeby nie być uzależnionym od dostawcy, transportu a nawet ruchu drogowego w tak kluczowym elemencie procesu. Instalacje pirolizy kupiono w niemieckim Linde AG, stałym partnerze rosyjskiego chemicznego potentata. Polietylen będzie produkowany na technologiach brytyjskiego INEOS, a polipropylen – holenderskiego LyondellBasell. 

Efekty zakończenia tej inwestycji widać było już w ubiegłym roku. Rosja gwałtownie zwiększyła produkcję polimerów – 74% w ciągu jednego roku! W 2019 r. było to 1,5 mln ton, a w 2020 – już 2,6 mln ton. I przestała być importerem, stała się eksporterem, zarabiając w ubiegłym roku 2,3 miliarda dolarów (o 37% więcej r/r). Tylko dzięki tej jednej instalacji Rosja zwiększyła swój udział w globalnym rynku z 2 do 3,5%. Do liderów (USA i Chiny, powyżej 20%), czy nawet do Arabii Saudyjskiej (10%) jeszcze daleko. Jednak, nowe inwestycje w toku, Amur podwoi dzisiejszą produkcję a Ust-Ługa doda kolejne 2,5 mln ton. Udział Rosji w globalnym rynku będzie rósł.

 

[*] Jeśli ktoś chce zobaczyć proces powstawania takiego chemicznego olbrzyma, to zapraszam tutaj…

 

, a może też tutaj…

 

źródło: Andrzej Szczęśniak
fot. 123rf.com/zdj. ilustracyjne
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ