Partner serwisu
12 sierpnia 2016

Chemia obciążona wyższymi kosztami

Kategoria: Zdaniem Szczęśniaka

W Polsce dość powszechne jest narzekanie na przepisy, biurokrację i towarzyszące im koszty dla przedsiębiorców. To problem także przemysłu chemicznego, który ze względu na swój charakter podlega wielu szczegółowym i kosztownym regulacjom. Jak przepisy wpływają na poszczególne sektory, pokazuje raport, który Komisja Europejska opublikowała w lipcu. Przyjrzyjmy się jego interesującym wynikom.

Chemia obciążona wyższymi kosztami

Badano okres 11 lat i w tym czasie średnie koszty obciążeń wynosiły rocznie prawie 10 miliardów euro (9,5 mld). Dla sześciu sektorów chemii, w których dokonano dokładnych badań (nie przeprowadzono ich w np. przemyśle nawozowym czy wyrobów gumowych), stanowi to 2% wielkości sprzedaży i 12% wartości dodanej. Jeśli porównać je do zysku brutto (Gross Operating Surplus), to wielkość obciążeń urasta do 30%. Mają więc one poważne znaczenie dla konkurencyjności europejskiego sektora chemicznego wobec światowych konkurentów. I co ciekawe, mimo licznych ulg dla małych i średnich przedsiębiorstw badanie wykazało, że i tak ponoszą one wyższe koszty tych regulacji.

Obciążenia różnie rozkładają się w poszczególnych sektorach, różnice między nimi są ogromne – najmniejsze koszty powodują one w branży plastików – tylko 3%, największe zaś przy produkcji środków ochrony roślin – aż 23% wartości dodanej. I są to tylko koszty specyficzne dla branży chemicznej, inne - obejmujące wiele branż - nie są w raporcie uwzględnione.

Niepokojąca jest dynamika kosztów - od 2004 do 2014 wzrosły one dwukrotnie. Jeśli przyjrzeć się historii tego wzrostu to widać na nim dwa przełomowe punktu – wprowadzenie wymogów REACH w roku 2007 i CLP (rozporządzenie ws. klasyfikacji, oznakowania i pakowania) w 2008 r., a później Seveso III w 2012 r. i trzecia faza ETS w 2013.

Można przewidywać, że koszty REACH i CLP ustabilizują się po 2017 roku, jednak będą wzrastać koszty regulacji produktów biobójczych i środków ochrony roślin.

Jakie regulacje składają się na koszty? Trzy podstawowe: emisje CO2 i procesy przemysłowe (1/3 kosztów), regulacje specyficzne dla chemikaliów (prawie 30%) oraz wymogi bezpieczeństwa i ochrony pracy (prawie ¼). Wszystkie trzy rodzaje obciążeń dają łącznie 88% kosztów spowodowanych regulacjami. Także energia przyczynia się do podwyżki kosztów przedsiębiorstw, jednak pomimo wielu na ten temat dyskusji – obciążenie nie jest tak wielkie – wynosi ono tylko 9% kosztów. Koszty energii rosną od 2012 roku, gdy nabierają tempa programy wprowadzania energii odnawialnej i nakładania podatków na inne źródła energii (które stanowią już 69% obciążeń).

Oczywiście „z młodej piersi się wyrwało” westchnienie: „zmniejszyć, usunąć, zlikwidować!”. Ale na takie wnioski jeszcze za wcześnie. Druga faza raportu będzie poświęcona porównaniu europejskich kosztów z tymi, które obowiązują w innych regionach świata. O dobrodziejstwach tych regulacji raport Komisji skromnie milczy. Jednak Szanowny Czytelnik czytając moje skromne felietoniki, mimo wakacyjnego rozleniwienia, powinien pamiętać, że takie regulacje, to nie tylko chudszy portfel i biurokratyczna mitręga. Może w Polsce tak jest… („REACH, czyli 8 lat... biurokracji”), ale w Europie doskonale wiedzą, jak wykorzystać takie przepisy dla dobra własnego przemysłu. Wystarczy przypomnieć: „REACH narzuca reguły gry” czy „REACH czyli recepta na upadek ”. A już w Ameryce wiedzą to doskonale („Jak wygrać chemiczne bezpieczeństwo?”) i wykorzystują z wielką chęcią.

źródło: Cumulative Cost Assessment for the EU Chemical Industry,

European Commission, Directorate-General for Internal Market, Industry, Entrepreneurship and SMEs, kwiecień 2016

Do mierzenia stosuje się nową metodę Oceny Zbiorczego Kosztu (Cumulative Cost Assessment – CCA).

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ