Partner serwisu
Tylko u nas
28 maja 2019

Zdaniem Szczęśniaka: Europa wywiązuje się z gazowych zobowiązań

Kategoria: Zdaniem Szczęśniaka

Gdy już prawie rok temu szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker składał wizytę w Waszyngtonie, a jego gospodarz Donald Trump ogłosił triumfalnie całemu światu, że "Europa chce importować więcej LNG ze Stanów i będzie wielkim, bardzo wielkim odbiorcą. Ułatwimy im to, a oni będą potężnym kupcem LNG." Europejski prezydent, który wyglądał na dość zagubionego i przytłoczonego (Trump ma metr dziewięćdziesiąt wzrostu, potężne chłopisko), skwapliwie potwierdził: "Unia wybuduje więcej terminali do importu LNG z USA". Dzięki bezceremonialności amerykańskiego prezydenta zobaczyliśmy, jak realnie ubija się interesy między globalnymi graczami, z których jeden ma wszystkie atuty w ręce, a drugi jest w sytuacji ubogiego Kopciuszka.

Zdaniem Szczęśniaka: Europa wywiązuje się z gazowych zobowiązań

Po upływie prawie roku dzięki oficjalnym dokumentom mamy możliwość przyjrzenia się, jak wygląda realizacja unijnych zobowiązań. Już w dwa tygodnie po spotkaniu w Waszyngtonie Komisja wydała dokument, mówiący o zobowiązaniu do zwiększenia importu LNG. Uzasadnienie było dość standardowe: dywersyfikacja i bezpieczeństwo energetyczne. W marcu 2019 r. Komisja ogłosiła pierwszy sukces - od lipcowego spotkania europejski import osiągnął 7,9 miliarda m3 amerykańskiego LNG, czyli nastąpił skokowy wzrost o 181% wobec podobnego okresu przed spotkaniem. Jednak prawdziwe złożenie sprawozdania odbyło się 2 maja w Brukseli na forum europejsko-amerykańskiego biznesu gazowego, gdzie gościł sam Rick Perry, znany z powiedzenia, że „Ameryka nie sprzedaje światu energii, Ameryka sprzedaje wolność”. Zaś europejskiemu biznesowi zgromadzonemu na konferencji przypomniał o wiszącej nad Starym Kontynentem groźbie nałożenia ceł na eksport europejskich samochodów, mówiąc: „możecie wybrać tani gaz rosyjski, ale to nie będzie BMW...”.

W Europie wypełniono więc wszystkie punkty, na których realizacji zależało amerykańskim dostawcom. Zestawiono je w specjalnym dokumencie Komisji Europejskiej, w którym napisano:

  • import LNG z USA został zwiększony, 35% eksportu LNG z USA idzie do Europy
  • w 2023 r. import będzie wynosił 8 mld m3 rocznie
  • terminal Krk (Chorwacja) będzie budowany, mimo braku chętnych na gaz, Unia dopłaciła znaczące środki
  • EU zgodziła się na rozwój terminalu w Świnoujściu, dopłaciła 352 mln Euro
  • EU zgodziła się, żeby Litwa dopłacała do importowanego LNG
  • Niemcy ogłosiły, że pomyślą o nowym terminalu LNG

Europa zobowiązała się do podwojenia importu LNG z USA w 2023 roku - z 4 do 8 miliardów m3. Jednak jeśli podsumować nasze polskie kontrakty za Ameryką na ponad 7 mld m3/rok, wychodzi, że to my wypełnimy europejskie zobowiązania zakupów amerykańskiego gazu. Biznes cieszy się z tego układu, zapewniając branżowych dziennikarzy, że „LNG jest znacząco droższy niż gaz rurociągowy z Rosji czy Norwegii, jednak kilka krajów europejskich – szczególnie Polska i kraje bałtyckie - są gotowe zapłacić wyższą cenę”.

Rick Perry odwiedził także terminal w Zeebrugge, działający od 1987 r., centralny port importu LNG. Jego możliwości regazyfikacyjne to 9 mld m3/r, zaś wykorzystanie jest bardzo ograniczone: w 2017 - 1,1 mld m3, a w 2018 r. 2,4 mld m3. W ostatnim roku na pełen gwizdek pracował jedynie 58 dni (z 365). To pokazuje, jak LNG ma niewielkie znaczenie biznesowe w EU. Polityczne i owszem.

Europa także podwoiła też import soi, dzięki temu USA stały się największym dostawcą. A rynek się otworzy jeszcze szerzej, gdyż Komisja Europejska zgodziła się na używanie amerykańskiej soi do produkcji biopaliw. Choć przypomnijmy, Europa bardzo wymyślnymi sposobami broni się przed importem bio-surowców z innych krajów. Ale cóż, amerykańską soję można uznać za zgodną ze standardami "zrównoważonej" europejskiej gospodarki, a olej palmowy z krajów Azji - już nie.

Rację miał Donald Trump, nazywając nową politykę Unii Europejskiej "etapem bliskiej przyjaźni".

P.S. Dla pogłębienia zagadnienia, polecam lekturę: „U.S. liquefied natural gas (LNG) has the potential to help match EU gas needs”

fot. 123rf.com/fot. ilustracyjne
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ