Partner serwisu
07 czerwca 2016

We Francji braki paliw

Kategoria: Zdaniem Szczęśniaka

W Polsce przywiązuje się ogromną wagę do bezpieczeństwa energetycznego. Jednak nigdy nie wspomina się o tak poważnym problemie, jaki dzisiaj mamy we Francji. Już za tydzień Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Paryżu, a we Francji … nie ma paliw na stacjach. Rząd chce zmienić prawo pracy, a to doprowadziło do ogólnokrajowych strajków.  Najbardziej spektakularne i groźne dla życia mieszkańców i funkcjonowania gospodarki jest sparaliżowanie sektora paliwowego.

We Francji braki paliw

Już w połowie maja dwie duże francuskie rafinerie koncernu Total (W Normandii i Saint Nazaire w zachodniej Francji), każda wielkości gdańskiej rafinerii Grupy Lotos, zostały zablokowane przez związki zawodowe CGT, i ani kropla paliw nie wychodziła na zewnątrz. Później strajk się rozszerzył, związkowcy w kolejnych rafineriach przegłosowali akcję strajkową, rafinerie przestały pracować. Total po kilku dniach strajku zatrzymywał produkcję paliw w rafineriach, żeby nie doprowadzić do uszkodzeń ciągów technologicznych, i co najważniejsze – możliwych wypadków spowodowanych strajkiem. W szczycie protestu sześć z ośmiu rafinerii objęto strajkiem.

Tam, gdzie nie udało się zorganizować strajków wewnątrz rafinerii, otaczano je z zewnątrz, blokując ruch samochodowy i nie wypuszczając cystern. Stało się to w dwóch rafineriach ExxonMobila (rafineria Fos  koło Marsylii i w Port Jerome-Gravenchon na północy, w Normandii). Produkty można było jedynie wysłać przez rurociągi, ale na terminalach paliwowych ta sama akcja doskonale zorganizowanych związków nie pozwalała na dostawy.

23 maja strajk dotknął serca francuskiego systemu naftowego – portu w Marsylii. Pracownicy zablokowali największy w kraju terminal paliw, obsługujący import produktów. W ten sposób dostawy gotowych paliw zza granicy zostały przerwane. Związkowcy zajęli też i zablokowali ruch w magazynach i składach hurtowych, gdzie paliwa są dystrybuowane do stacji. Metoda jest dość spektakularna, stosy płonących opon na drogach dojazdowych skutecznie uniemożliwiają ruch autocystern.  W pewnym momencie związkowcy zablokowali aż 189 terminali paliwowych.

Doprowadziło to do lokalnych braków paliw na stacjach. Północne departamenty Francji już po kilku dniach ogłosiły racjonowanie paliw. Na stacjach pojawiły się  ogłoszenia „brak paliw”, a tam, gdzie jeszcze było paliwo, ustawiały się długie kolejki samochodów czekających na tankowanie.  Prywatnym samochodom sprzedawano 20-30 litrów, a ciężarowym nie więcej niż 150 litrów. No i oczywiście zakaz tankowania do kanistrów. W szczycie protestu na prawie 12 tysięcy francuskich stacji co czwarta nie miała paliwa lub wprowadziła ograniczenia sprzedaży.

 

Kryzys nie dotknął jednakowo całej Francji. Skupił się na zachodzie i północy kraju, niektóre regiony północnej Francji są całkowicie pozbawione paliwa. Normalne funkcje współczesnego świata – komunikacja, transport, zaczynają zamierać. W dzisiejszych warunkach mobilnej pracy, gdy duża część pracowników dojeżdża kilkadziesiąt kilometrów, paraliżuje to gospodarkę.

Pozostałe dwie trzecie kraju nie odczuwało jednak żadnych problów z zaopatrzeniem. Braki paliw były znacznie mniej widoczne w Paryżu, ale także tutaj kilkadziesiąt stacji nie działało.  Sytuację pogorszyły rządowe apele, by nie panikować z zakupami paliw, doprowadzając do odwrotnego efektu – kierowcy zaczęli wykupywać paliwo. Dzisiaj to podstawowa potrzeba człowieka, na którą idzie ponad jedna trzecia zużywanej energii. To fundament dzisiejszej pracy i gospodarki. Nic więc dziwnego, że na kilku stacjach doszło do bójek, zaatakowano również personel.

Rząd francuski podejmuje zdecydowane działania. 23 maja policja przystępuje do uwalniania strategicznych obiektów od blokujących je pracowników. Policja francuska jest dość brutalna jak na europejskie standardy, więc jej akcja przemieniła się w starcia i bitwy z manifestantami, którzy palili coraz więcej opon i rzucali racami dymnymi. Policja używa pałek, petard dymnych i wybuchowych, działek wodnych.

Siły specjalne policji usuwały blokady magazynów paliwowych, jeżdżąc od jednej do drugiej bazy, gdy poprzednia była znowu blokowana. To dość łatwa operacja, wystarczy rozpalić kilka opon na drodze. Efekt jest widoczny na wiele kilometrów, a żadna cysterna nie zaryzykuje, by znaleźć się zbyt blisko takiego punktu. Zabawa w kotka i myszkę, aż do zmęczenia i wyczerpania sił. 

Wobec zdecydowanych działań oddziałów specjalnych uaktywniają się zadymiarze, którzy nie przepuszczą okazji, by nie pobić się trochę z policją. I nie były to przelewki - w ciągu miesiąca aż 350 policjantów z jednostek specjalnych zostało rannych w starciach ze strajkującymi.

Strajk powoli wygasa po dwóch tygodniach, zmęczone załogi głosują przeważająco przeciw strajkom, jednak nawet wtedy trzeba się liczyć z największymi zapaleńcami, a poza tym uruchomienie rafinerii to jest kilkudniowy proces – 3-4 dni. Wciąż cztery rafinerie nie pracują, rząd sięga po rezerwy strategiczne paliw, by uzupełnić braki. Paliwo napływa z importu i zasila kraj, jednak część terminali jest wciąż na nowo blokowana.

Francja posiada jak każdy kraj europejski zapasy paliw i ropy. Normy europejskie to 90 dni importu, Francja przechowuje paliwa na dwa miesiące. Reszta jest w ropie naftowej. Widać tu słabość systemu, gdy ma się do czynienia z zagrożeniem wewnętrznym. Rafinerie są zatrzymywane, więc ropy nie przerobią, a magazyny są blokowane wewnątrz kraju, co uniemożliwia dystrybucję. Jest to czuły punkt systemu bezpieczeństwa energetycznego każdego kraju, a we Francji ze względu na jej bogate tradycje strajkowe – jest tym większym zagrożeniem.

Strajki to nie nowość we francuskim sektorze paliwowym. Ponad 5 lat temu, w październiku i listopadzie 2010 roku przeprowadzona została na wielką skalę akcja strajkowa; podobna do dzisiejszej, która na dwa tygodnie zamknęła rafinerie, magazyny i stacje paliw. W grudniu 2013 r. pięć rafinerii francuskiego Total przestało pracować na skutek sporu płacowego.

Jak widać, żyjemy w naprawdę spokojnym kraju.

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ