Partner serwisu
03 grudnia 2014

Spółki Grupy Azoty rozpoczynają wspólne pozyskiwanie pieniędzy na inwestycje. Niewykluczone są przejęcia

Kategoria: Z życia branży

Skonsolidowana Grupa Azoty rozważa rozwój zarówno organiczny, jak i poprzez przejęcia na rynkach zagranicznych.

Spółki Grupy Azoty rozpoczynają wspólne pozyskiwanie pieniędzy na inwestycje. Niewykluczone są przejęcia

‒ Takie proste działania, które były do przeprowadzenia w ciągu kilku tygodni czy miesięcy po konsolidacji, zostały już zrobione. W tej chwili wyrazem naszej konsolidacji są projekty w trzech obszarach. Po pierwsze wieloletni wspólny model finansowania inwestycji, co oznacza to, że będziemy razem jako grupa pozyskiwać pieniądze na inwestycje na rynku od 2015 roku – zapowiada Adam Leszkiewicz, prezes spółki Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn.

Leszkiewicz dodaje, że cała Grupa Azoty zaczyna też wdrażać wspólny plan optymalizacji operacyjnej o nazwie Azoty PRO – Program Doskonałości Operacyjnej. W jego ramach koncern będzie szukał oszczędności oraz dążył do osiągnięcia lepszych wskaźników sprawności instalacji przemysłowych. Do 2017 r. program ma przynieść grupie 300 mln zł rocznie.

Trzeci element restrukturyzacji to stworzenie strategii inwestycyjnej oraz związanej z rozwojem Grupy. Leszkiewicz podkreśla, że w grę wchodzi nie tylko rozwój organiczny, lecz także przejęcia na rynkach zagranicznych spółek działających we wszystkich kluczowych dla Grupy Azoty sektorach. Największe grupy produktowe w ofercie Azotów to m.in. nawozy, tworzywa sztuczne, alkohole OXO i plastyfikatory.

‒ I w Europie, i poza nią pojawiają się różne okazje, które analizujemy, a w stosownym czasie, jeżeli te projekty będą nabierać jakiegoś konkretnego kształtu, będziemy o nich informować rynek – podkreśla Leszkiewicz.

Rozwój, w tym również ewentualne przejęcia, mają być finansowane głównie za pośrednictwem banków. Leszkiewicz podkreśla, że takie założenie znajdzie się w budowanym modelu finansowym. Już teraz kierowana przez niego spółka Grupa Azoty ZAK zdobywa środki z państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego. Pod koniec października spółka zawarła umowę na 256 mln zł kredytu terminowego na budowę elektrociepłowni, a wcześniej BGK sfinansował też uruchomienie ciągłej produkcji plastyfikatorów nieftalanowych.

‒ Głównie w kredycie upatrujemy swojej szansy i na tym się skupiamy. Analizujemy w tej chwili oferty otrzymane od banków i wybierzemy najlepszy model. Zobaczymy, co w tych ofertach jest, bo być może będą tam pewne propozycje czy podpowiedzi i narzędzia warte zastosowania w naszej grupie – dodaje Leszkiewicz.

 

Źródło: Newseria

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ