Partner serwisu
06 maja 2014

Krzysztof Kamiński:Od przeglądu do przeglądu, od remontu do remontu...

Kategoria: Rozmowa z...

– Zmieniła się filozofia utrzymania instalacji – kiedyś, jeżeli urządzenie wymagało niezawodności, jedna maszyna pracowała, a kolejna pozostawała w pozycji stand by, aby w przypadku awarii pierwszej uruchomić drugą. Obecnie na takie wydatki nie możemy sobie pozwolić. Musimy mieć odpowiednią diagnostykę i serwis zakontraktowany z urządzeniem – mówi Krzysztof Kamiński, wiceprezes zarządu Grupy Azoty ZAK S.A., który opowiada również o nowej strategii, planowanych inwestycjach i budowie elektrociepłowni

Krzysztof Kamiński:Od przeglądu do przeglądu, od remontu do remontu...

W zakładach w Kędzierzynie pracuje pan kilka miesięcy. Jakie wrażenia?
– Sporo się uczyłem, musiałem poznać i ludzi, i firmę. I choć wcześniej także byłem związany z dużą grupą
kapitałową, to praca w Grupie Azoty, która jest wciąż w początkowej strefie tworzenia zasad korporacyjnych,
to dla mnie niewątpliwie nowe i ciekawe doświadczenie. W całym życiu zawodowym uczestniczyłem w próbach
konsolidacji branży chemicznej, więc teraz cieszę się, że jest mi dane pracować właśnie w takiej skonsolidowanej
spółce – to wielka sprawa.

Czy doświadczenia, o których pan wspomniał, pomagają teraz w kwestiach zarządzania produkcją czy prowadzeniu remontów?
– Oczywiście, przede wszystkim pozwalają patrzeć na rozwiązania, które zostały zastosowane i które jeszcze
mogą być wdrożone. „Zderzam” je z moimi doświadczeniami i dopasowuję do kultury organizacyjnej firmy. Staram się znaleźć rozsądny i korzystny kompromis dla kędzierzyńskich „Azotów”.

W drugim kwartale tego roku kędzierzyńskie zakłady planują uzyskać wszystkie zgody korporacyjne i rozpocząć budowę nowej elektrociepłowni. Wyburzone kotły zastąpi kocioł pyłowy i turbogenerator. Inwestycja obejmuje również turbogenerator. Na zdjęciu wyburzenie starego komina

Jak zatem dziś powinno wyglądać utrzymanie ruchu w zakładzie typu ZAK?
– Głównie to przejście z systemu, który zatrudniał ślusarzy, elektryków, automatyków czy inne siły wykonawcze, na korzystanie z zewnętrznych usług. To jednak wymaga sprawnego i wydajnego zespołu specjalistów i inżynierów,
którzy potrafią przewidzieć potrzeby instalacji, zorganizować cały proces, z zachowaniem równowagi pomiędzy ekonomiką zakupu takich usług, a niezawodną pracą instalacji, i z jak najmniejszą liczbą awarii.

I tutaj potrzebna jest strategia, nad którą pracuje cała Grupa
– Strategia jest już wypracowana i dotyczy utrzymania aktywów produkcyjnych w dobrej kondycji. Jest ona dobrym, wieloaspektowym materiałem, który każda firma i każdy zakład Grupy musi wypełnić treścią.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ