Partner serwisu
Tylko u nas
07 października 2015

Morscy górnicy w poszukiwaniu ropy

Kategoria: Paliwa


Świdry gryzą i skrawają
Z punktu widzenia budowy i konstrukcji świdry dzielą się na gryzowe i skrawające. W świdrach gryzowych znajdują się elementy ruchome – rolki z zębami wykonane z bardzo twardych materiałów. Kiedy świder się obraca, również rolki obracają się po dnie otworu. Obecnie stosuje się świdry trójgryzowe, które mają trzy gryzy ze stożkowymi rolkami. Świdry skrawające mają w warunkach geologicznych Morza Bałtyckiego lepsze postępy i można nimi wiercić dłużej.

Stosuje się je praktycznie podczas całego wiercenia, poza największymi średnicami. Co bardzo istotne – nie mają one żadnych elementów ruchomych. Natomiast w świdrach gryzowych rolki umieszczone są na łożyskach. W przypadku zużycia łożyska istnieje zagrożenie, że taka rolka pozostanie w otworze. Wtedy trzeba przeprowadzić tzw. instrumentację albo frezowanie, żeby usunąć rolkę z otworu. Koszt wynajmu urządzenia, jak i samej platformy, sięga 120-150 tys. dolarów dziennie, a instrumentacja może trwać kilka dni. Przy pracach wiertniczych świdry dobiera się do średnicy otworu i twardości przewiercanych skał. Warto dodać, że świdry są drogie – nie tylko dlatego, że stosuje się w nich diamenty (techniczne). Świder gryzowy kosztuje od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów, w zależności od jakości wykonania i przeznaczenia. Świdry PDC są droższe – najtańsze używane w LOTOS Petrobaltic kosztują 15-20 tysięcy dolarów.

Wiercenie zaczyna się od zabicia
Zanim świder zacznie wiercić, morscy górnicy zabijają rury – tak w slangu wiertniczym nazywa się wbijanie w dno morza rur o średnicy 30 cali. Młot napędzany silnikiem spalinowym wbija rurę w dno na głębokość 11-12 m. Zabijanie stosuje się dlatego, że warstwy przydenne są bardzo luźne i przy wierceniu pierwszą średnicą świdra mogłoby nastąpić wypłukanie potężnego leja, który mógłby zagrozić stabilności platformy. Trzeba przy tym pamiętać, że pokład platformy od dna morza dzieli z reguły ponad 100 m. Z tej odległości trzeba precyzyjnie trafi ć w konkretny punkt na dnie morza. Często zdarza się, że platforma wierci z jednej lokalizacji kilka otworów. W pierwszej fazie wiercenia kolejnego otworu trzeba więc utrzymać idealny pion, ponieważ odchylenie może spowodować przewiercenie otworu sąsiedniego. Do wbitych rur zapuszcza się świder 26 cali i rozpoczyna wiercenie pierwszej sekcji otworu.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ