Partner serwisu
15 czerwca 2016

Gra o innowacje

Kategoria: Aktualności

Najwyższa premia innowacyjna przypada tym państwom, które potrafiły w swoim kraju osadzić możliwie najdłuższą część łańcucha innowacji: od pomysłu do komercyjnego sukcesu. Czy i jak Polska może dołączyć do tego grona? – przepis na odblokowanie potencjału innowacyjności polskiego gospodarki przynosi najnowszy raport PKN ORLEN „Gra o innowacje”. Premiera publikacji, przygotowanej w ramach serii „Future Fuelled by Knowledge”, odbyła się na VI Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie.

Gra o innowacje

Raport „Gra o innowacje” stawia tezę, że Polska musi dążyć do maksymalnego wydłużania łańcucha wartości. Innowacje powinny nie tylko powstawać w Polsce, ale także tu być wdrażane i stąd eksportowane. Premia innowacyjna przynosi korzyści całej gospodarce - w postaci miejsc pracy, dochodów gospodarstw domowych i zysków przedsiębiorstw. Zapewnia też uniezależnienie od cykli koniunkturalnych; innowacyjne produkty i usługi podlegają bowiem prawu Saya: podaż tworzy popyt. Najwięcej efektów mnożnikowych, związanych z miejscami pracy i dochodami, pojawia się w procesach skalowania i komercjalizacji innowacji.

Zdaniem autorów „Gry o innowacje”, włączenie się Polski do gry o komercjalizację innowacji wymaga przede wszystkim przygotowania innowatorów (poprzez m.in. ograniczenie ryzyka życiowego związanego z wprowadzeniem innowacji oraz zmianę podejścia do nauczania), organizacji katalizatorów tych pomysłów w krajowych przedsiębiorstwach oraz uruchomienia misji innowacyjnej państwa, która spięłaby łańcuch wartości.

- Nie ma innowacyjnej gospodarki bez aktywnej roli państwa, jako organizatora i katalizatora innowacyjnych procesów – przekonuje dr Adam Czyżewski, Główny Ekonomista PKN ORLEN, współautor publikacji, podkreślając przy tym, że innowacyjność jest nierozłącznie związana z przedsiębiorczością i gospodarką rynkową, z jej instytucjami i regulacjami. - Z dwóch krajów podbijających kosmos i biorących udział w wyścigu zbrojeń to wolnorynkowe Stany Zjednoczone, nie Związek Radziecki, potrafiły przekuć pionierskie odkrycia na produkty i usługi dla konsumentów – tłumaczy Adam Czyżewski.

Koła zamachowe innowacji

Przewagi konkurencyjne Polski tkwią w przedsiębiorczości, ale te rezerwy powoli się wyczerpują. Mając świadomość tych zmian, PKN ORLEN, największe polskie przedsiębiorstwo, działające na rynkach globalnych, od kilku lat bezustannie analizuje procesy innowacyjne pod kątem potencjalnych szans rozwojowych. - Chcemy dzielić się zdobytą wiedzą i doświadczeniem, czego dowodem jest nasz najnowszy raport. Kołem zamachowym innowacyjności, winny być dojrzałe przedsiębiorstwa, mające środki na inwestycje – przekonuje Andrzej Kozłowski, Dyrektor Wykonawczy ds. Strategii i Zarządzania Projektami PKN ORLEN.

Firmy, takie jak PKN ORLEN, Andrzej Kozłowski porównuje do wielorybów, które, płynąc, ciągną za sobą cały ekosystem – od żyjących w wodzie mikroorganizmów po latające nad powierzchnią ptactwo. – Chcemy zaoferować młodym polskim innowatorom trudno dostępne, a mogące przesądzić o powodzeniu komercjalizacji pomysłów, formy wsparcia – od specjalistycznych laboratoriów po ogromną sieć detaliczną, w której możemy testować dowolną usługę konsumencką. Ta symbioza jest korzystna także dla nas. Wierzymy – zgodnie z filozofią modnego dziś reversed coaching – że obserwacje myślących nieschematycznie, czujących nowe trendy młodych ludzi mogą stanowić cenny wkład w rozwój i zwiększanie konkurencyjności naszego biznesu – dodaje Andrzej Kozłowski.

 

Źródło i fot.: PKN ORLEN

 

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ