Partner serwisu
24 lutego 2016

Czy przemysł chemiczny poradziłby sobie bez węgla?

Kategoria: Z życia branży

Przemysł chemiczny w różny sposób wykorzystuje węgiel i jeśli chodzi o firmę, która buduje elektrociepłownię opartą o ten surowiec, odpowiedź musi być negatywna – mówi Adam Leszkiewicz, prezes zarządu Grupy Azoty ZAK S.A.

Czy przemysł chemiczny poradziłby sobie bez węgla?

– Ze względu na nasze położenie – najbliższa kopalnia leży 20 km stąd – zrozumiałe jest, że szukamy najbardziej optymalnego paliwa, również jeśli chodzi o koszty w transporcie. Projekt zgazowania węgla pokazuje dziś, że surowiec ten może być wykorzystany w chemii do celów energetycznych, jak również w procesach chemicznych. Myślę, że w najbliższych latach związek: węgiel a procesy chemiczne będzie coraz silniejszy. My to nie tylko popieramy, ale także jesteśmy w gronie przecierających szlaki. Wierzę w sukces tego projektu i całej idei – podkreśla Adam Leszkiewicz.

A sam projekt zgazowania? – Ta inicjatywa nie jest nowa, zrodziła się kilka lat temu – odpowiada prezes Adam Leszkiewicz: – To niezwykle ciekawy pomysł, który z upływem czasu nabierał nowego kształtu. Kiedyś zwracaliśmy uwagę na kwestie związane z ochroną środowiska, dzisiaj więcej nacisku kładziemy na wykorzystanie węgla – nie tylko do celów energetycznych, ale również chemicznych, do wyprodukowania gazu, który z kolei posłuży nam w procesach chemicznych. Ta inwestycja może dla nas oznaczać dywersyfikację surowcową, ponieważ oprócz gazu ziemnego i gazu koksowniczego będziemy mieć gaz z procesów zgazowania, możliwy do wykorzystania w naszych instalacjach. Cieszę się, że idea, która zrodziła się pięć lat temu, nabiera rumieńców i ma szansę być zrealizowana – wyjaśnia Adam Leszkiewicz, prezes zarządu Grupy Azoty ZAK S.A.

 

Cały wywiad przeczytacie w magazynie Chemia Przemysłowa 1/2016.
fot.: photogenica

 

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ