Partner serwisu
18 maja 2015

Jerzy Kuliński: Jak nie chemia, to co?

Kategoria: Rozmowa z...

– Przekształcenia i wdrażanie nowych technologii w przemyśle, w tym w chemicznym, jak również nowe regulacje prawne doprowadziły do sytuacji, kiedy przemysł w większości przypadków nie wpływa na pogorszenie stanu środowiska. Znacznie częściej przekroczenia standardów jego jakości powoduje gospodarka bytowo-komunalna – mówi Jerzy Kuliński, Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

Jerzy Kuliński: Jak nie chemia, to co?

Chemia truje środowisko – zgadza się Pan z tym stwierdzeniem?
Każda działalność człowieka związana jest z korzystaniem ze środowiska. Jednak przekształcenia i wdrażanie nowych technologii w przemyśle, w tym chemicznym, jak również nowe regulacje prawne doprowadziły do sytuacji, kiedy przemysł w większości przypadków nie wpływa na pogorszenie stanu środowiska. Znacznie częściej przekroczenia standardów jego jakości powoduje gospodarka bytowo-komunalna – szacuje się, że w ok. 70% za jakość powietrza winę ponosi niska emisja. Jednak stwierdzenie o truciu środowiska – choć nieprawdziwe – nie zwalnia nas z obowiązku ciągłego nadzoru i kontroli zakładów przemysłowych.

Jak zatem ocenia Pan jakość powietrza w Polsce?
Jest zróżnicowana. W Polsce północnej i częściowo centralnej obszary przekroczeń norm jakości powietrza występują sporadycznie – dotyczy to głównie miast – natomiast w pasie Polski południowej od Dolnego Śląska po Małopolskę stężenia zanieczyszczeń są znacznie wyższe i przekraczają normy jakości powietrza dla pyłu zawieszonego oraz benzo(a)pirenu. Pocieszające jest jednak to, że w ostatnich latach obserwuje się niewielki, ale systematyczny spadek stężeń tych zanieczyszczeń.

Co jest ich źródłem?
Z analiz wynika, że niska emisja i spalanie paliw stałych w indywidualnych źródłach ciepła. Lokalnie jednak na jakość powietrza może mieć wpływ również przemysł – w tym przemysł chemiczny i rafineryjny.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ