Partner serwisu
11 października 2021

PGNiG: tylko paliwo gazowe umożliwi szybką transformację energetyczną

Kategoria: Aktualności

Paliwo gazowe to jedyne stabilne źródło energii, które umożliwi szybką transformację energetyki i ciepłownictwa w Polsce w kierunku dekarbonizacji – powiedział Artur Cieślik, wiceprezes ds. strategii i regulacji w PGNiG, podczas debaty o zielonej transformacji w energetyce, która odbyła się w ramach Kongresu 590 (5-6 października 2021 r.) w Warszawie.

PGNiG: tylko paliwo gazowe umożliwi szybką transformację energetyczną

Pokładamy nadzieję w gazie: jako paliwie przejściowym w zielonej transformacji – mówił wiceprezes PGNiG. 

Podkreślił, że spółka bierze udział w konsultacjach w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej, a celem tych działań jest zapewnienie Polsce możliwości dłuższego korzystania z gazu ziemnego. Według wiceszefa PGNiG, w Europie Zachodniej możliwe jest szybsze przekształcanie energetyki, ponieważ już obecnie wykorzystuje się tam w dużej mierze OZE i atom, a Polsce takich zasobów pozwalających na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego nie ma. 

Chcemy, aby do 2050 roku gaz był stabilnym i podstawowym paliwem dla energetyki i ciepłownictwa oraz żeby zapewnił bezpieczeństwo energetyczne kraju – dodał.

Dlatego w Polsce powinniśmy iść w kierunku ewolucji, a nie rewolucji energetycznej – powiedział Artur Cieślik, przypominając prognozy, że zużycie gazu w Polsce wzrośnie w ciągu 10 lat z 20 do 30 mld m sześc. gazu rocznie.

Zapewniał jednocześnie, że po fuzji z Orlenem i Lotosem, PGNiG – w ramach koncernu multienergetycznego – zamierza rozwijać swoje projekty w zakresie pozyskiwania, przesyłu i magazynowania również gazów odnawialnych. W perspektywie średnioterminowej PGNiG skoncentruje się na biometanie, a w długoterminowej – chce postawić na wodór. 

Podkreślał, że produkcja biogazu i biometanu to nowy sektor OZE i jeszcze nieuregulowany, więc plany biznesowe i inwestycje będzie można podejmować dopiero po odpowiednich zmianach w prawie.

Krzysztof Nowicki, wiceprezes ds. fuzji i przejęć Grupy Lotos, podkreślił, że multienergetyczny koncern jest odpowiedzią na wyzwania rewolucji energetycznej. Wg niego, to jedyny sposób, aby polska energetyka stawała się zeroemisyjna, a jednocześnie pozostała konkurencyjna i była w stanie pozyskiwać klientów na swoje produkty. „Możemy odnieść sukces dzięki sprawnej organizacji, wykorzystaniu centrów kompetencyjnych i poszanowaniu zasobów ludzkich” – dodał wiceszef Grupy Lotos.

Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica podkreślał, że budowany wokół Orlenu koncern multienergetyczny ma szansę stać się podmiotem, a nie przedmiotem w sektorze gazowo-paliwowym i uczestniczyć w kontrolowaniu zachodzących w branży i na rynku procesów. „Lokalne elektrociepłownie będą potrzebowały wodoru i biogazu. To zapewni kolejne strumienie przychodu” – mówił Dawid Piekarz.

Transformacja energetyczna stawia przed branżą paliwową największe wyzwania i ryzyka, ale również oferuje największe możliwości – dodawał Artur Cieślik. 

Karol Wolff, dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN Orlen wskazywał w tym kontekście na konieczność rozwoju technologii przez tworzony koncern. Chodzi m.in. o wykorzystanie wodoru w przemyśle i transporcie oraz biogazownie, ale też o gospodarkę obiegu zamkniętego, w tym recykling wyrobów z plastiku. - Dostrzegamy też inne trendy, jak technologie wychwytywania i geologicznego składowania dwutlenku węgla (CCS) czy małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR). Te technologie po 2030 roku będą już dostępne, więc chcemy je nie tylko wdrażać, ale i rozwijać – mówił Karol Wolff. 

Zapowiedział, że aby utrzymać konkurencyjność multienergetyczny polski koncern będzie musiał inwestować „w szerokie portfolio”. 

źródło: PAP MediaRoom
fot. 123rf.com/zdj. ilustracyjne
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ