Partner serwisu
22 sierpnia 2019

Zagrożenia chemiczne wczoraj i dzisiaj

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Na dobę, wg danych CAS, powstaje lub jest rozpoznawanych 4000 nowych substancji chemicznych. Obecnie znanych jest ich już ponad 137 milionów,  a uregulowania prawne istnieją tylko dla ok. 350 tysięcy.
 

Zagrożenia chemiczne wczoraj i dzisiaj

Rozwój nauki, technologii i przemysłu, który nastąpił po rewolucji przemysłowej XVIII wieku, a nabrał niebywałego rozpędu na przełomie XX i XXI w., spowodował, że substancje chemiczne produkowane w ogromnych ilościach wkroczyły do praktycznie każdej dziedziny życia. Substancje i mieszaniny, które dotychczas były stosowane tylko przez garstkę specjalistów i pasjonatów, stały się dostępne każdemu podmiotowi gospodarczemu, organizacji czy osobie prywatnej. Oczywiście, nie wszystkie substancje chemiczne powodują realne zagrożenia, ale czy osoba bez solidnego wykształcenia chemicznego (a jest to ogromna większość społeczeństwa) jest w stanie to ocenić?

Rozwój chemii i większa świadomość

Świadomość zagrożeń powodowanych przez substancje chemiczne wśród specjalistów i osób, które je stosują, istnieje i prawdopodobnie istniała już w dawnych czasach u alchemików, a być może w czasach starożytnych także wśród rzemieślników, szamanów i znachorów. Jednak dopiero w czasach nowożytnych zdarzające się coraz częściej wypadki z udziałem chemikaliów spowodowały, że zaczęto poszukiwać sposobów zwiększenia bezpieczeństwa ich stosowania poprzez zastosowanie środków technicznych, organizacyjnych i informacyjnych, a także uregulowań prawnych.

Wraz z rozwojem teorii i zrozumieniem zjawisk chemicznych nastąpił gigantyczny rozwój chemii i technologii chemicznej umożliwiający syntezę i przeróbkę chemiczną ogromnej ilości związków chemicznych znajdujących zastosowanie w wszelkich dziedzinach działalności człowieka. Wszak każdy obiekt materialny w naszym świecie składa się  z atomów, jest zatem substancją lub mieszaniną chemiczną. Nie ma znaczenia, czy są to produkty naturalne, wytwarzane przez organizmy żywe lub naturalne procesy geochemiczne, czy też są to sztuczne wytwory człowieka. Tylko laik może twierdzić, że to co naturalne jest bezpieczne, natomiast wytwory syntezy chemicznej takie nie są.

Wśród najsilniejszych znanych trucizn pierwsze miejsca zajmują substancje naturalne: rycyna, jad kiełbasiany czy jady węży, skorpionów i pająków. Także matka Ziemia emituje substancje szkodliwe, np. wybuchowi wulkanu towarzyszy emisja trujących gazów (głównie siarkowodoru), które pozbawiają życia więcej istot niż lawa, spadające kamienie i pyły wulkaniczne. Zatem bez względu na pochodzenie substancji niebezpiecznych, aby stosować je w sposób bezpieczny, musimy wiedzieć, jakie zagrożenia mogą spowodować i w jaki sposób możemy się przed tymi zagrożeniami uchronić.

Zorganizowane działania oraz przepisy dotyczące bezpieczeństwa chemicznego są w stosunku do historii rozwoju cywilizacji bardzo młode. Liczą niewiele ponad sto lat. Dopiero w początku XX wieku w niektórych gałęziach przemysłu zaczęto przeprowadzać pomiary bezpieczeństwa. Były to jednak działania lokalne i wybiórcze, najczęściej skłaniały do nich zdarzające się wypadki. Dwie wielkie wojny światowe w pierwszej połowie XX wieku nie skłaniały do podjęcia szerszych działań w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa. Jednak cywilizacja powoli dojrzewała do podjęcia rozwiązań globalnych. Podczas gdy Europa leczyła rany po wojnach i starała się zapewnić równowagę pomiędzy totalitarnym systemem komunistycznym a demokracją zachodnią, Stany Zjednoczone, które uniknęły wojny na swoim terytorium, były w stanie podjąć próby regulacji zmierzających w stronę zapewnienia bezpieczeństwa. Pierwszym aktem na tej drodze było ogłoszenie przez J.F. Kennedy’ego 15 marca 1962 „Karty praw konsumenta”, gwarantującej między innymi prawo do pełnej informacji o cechach i skutkach działania wyrobów oraz prawo do ich bezpiecznego użytkowania.

Zwrócenie uwagi na kwestie bezpieczeństwa

Gwałtowny rozwój przemysłu chemicznego, zapoczątkowany w latach 60., powodował wzrost zagrożeń i zwrócenie większej uwagi na bezpieczeństwo. W 1962 roku Rachel Carson opublikowała książkę „Silent Spring” o pestycydach, a szczególnie o działaniu DDT na ptaki (w efekcie spowodowało to w 1972 roku zakaz stosowania DDT w USA). W Japonii związki rtęci emitowane z fabryki, zakumulowane w mięsie ryb, spowodowały śmiertelną chorobę Minamata. Z kolei kadm uwalniany w zakładach górniczych, zakumulowany w ryżu, powodował ciężką chorobę itai-itai. W 1976 we włoskim mieście Seveso, eksplozja w fabryce chemicznej uwolniła dioksyny, które spowodowały poważne problemy zdrowotne u ludności i wśród zwierząt. Najwięcej jednak rozgłosu związanego z niszczeniem stratosferycznej ochronnej strefy ozonowej spowodowały związki chlorofluorowęglowe (freony) stosowane w systemach chłodzących lodówek oraz w rozpylanych kosmetykach. W 1974 r. M. Molina i F. S. Rowland opublikowali artykuł w „Nature” udowadniający powyższe działanie (za te prace uzyskali w 1995 roku nagrodę Nobla z chemii).

Oczywiście takie katastrofy musiały znaleźć odbicie w działaniach politycznych. Już w 1970 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Richard Nixon powołał organizację OSHA (Occupational Safety and Health Administration). Jej głównym zadaniem było (i jest) zapewnienie bezpieczeństwa w miejscu pracy jako podstawowego prawa człowieka. Już od pierwszych miesięcy działania OSHA odnotowano znaczący spadek wypadków w pracy. Taki sukces spowodował, że w latach 70. powstały podobne organizacje w różnych krajach, obejmujące swym działaniem wszystkich pracowników, a także zwracające uwagę na ochronę środowiska.

Inicjatywy poprawiające stan bezpieczeństwa obejmują także działania prawne. I tak 27 czerwca 1967 r. Rada EWG wydała dyrektywę tzw. „substancjową” (67/548/EWG). Była to dyrektywa w sprawie zbliżenia przepisów ustawodawczych, wykonawczych i administracyjnych odnoszących się do klasyfikacji, pakowania i etykietowania substancji niebezpiecznych. Kolejna dyrektywa tzw. „preparatowa” (1999/45/WE) została wydana przez Parlamentu Europejski 31 maja 1999 r.

Stan aktualny i regulacja Reach

Obydwie dyrektywy „substancjowa” i „preparatowa” nie były doskonałe. Jednym z mankamentów był wynikający z nich sztuczny podział na substancje i preparaty „stare”, czyli wprowadzone do obrotu przed powstaniem dyrektyw i „nowe” – wprowadzone do obrotu w okresie działania dyrektyw. Uregulowania dla tych substancji różniły się. Ponadto wzrost produkcji zarówno pod względem ilości, asortymentu, jak i globalizacji produkcji wymagał skuteczniejszych i bardziej precyzyjnych uregulowań. Dlatego zostały opracowane i wdrożone nowe regulacje:

REACH, GHS i CLP, które obowiązują aktualnie. REACH (Registration, Evaluation, Authorisation and Restriction of Chemicals) to rozporządzenie Komisji Europrejskiej UE nr 453/2010 z dnia 20 maja 2010 r. (zastępujące rozporządzenie REACH WE nr 1907/2006), w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów. Podstawowym celem rozporządzenia jest zmniejszenie ryzyka na wszystkich etapach produkcji, obrotu i wykorzystania szkodliwych substancji chemicznych związanego z ich właściwościami toksycznymi i ekotoksycznymi. Jako główną zasadą przyjęto, że do obowiązków producentów, importerów i dalszych użytkowników należy zagwarantowanie, że substancje, które produkują, wprowadzają do obrotu lub stosują nie wpływają w sposób szkodliwy na zdrowie człowieka ani na środowisko.

Rozporządzenie REACH definiuje szereg pojęć przyczyniając się do jednoznaczności zrozumienia i interpretacji przepisów. Powołuje także Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA, https://echa.europa. eu/) wraz z forum wymiany informacji o substancjach (SIEF) i określa zakres działania oraz uprawnienia. Jednym z najważniejszych elementów systemu REACH jest określenie obowiązków w zakresie rejestracji substancji i mieszanin, sposobu i zakresu oceny bezpieczeństwa chemicznego, sposobu i zakresu przekazywania informacji w łańcuchu dostaw oraz procedury udzielania zezwoleń i obowiązki posiadaczy zezwoleń.

Cechą rozporządzenia REACH jest to, że dotyczy wszystkich substancji chemicznych (w postaci czystej lub w mieszaninach), a nie tylko tych sklasyfikowanych jako niebezpieczne. W odróżnieniu od poprzednich dyrektyw nie wprowadza podziału na substancje „istniejące” i „nowe”. Niesłychanie istotny jest fakt, że ciężar odpowiedzialności za dokonywanie oceny ryzyka oraz badań danej substancji został przeniesiony z władz na przemysł.

Globalny system zharmonizowany

Globalizacja handlu substancjami chemicznymi spowodowała, że konieczne stało się opracowanie systemu obejmującego cały świat. W 2002 roku Komisja Ekonomiczna Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNECE) opracowała Globalny System Zharmonizowany (GHS – Global Harmonized System of Classification and Labelling of Chemicals), którego zadaniem jest zapewnienie lepszej ochrony zdrowia ludzi oraz czystości środowiska w trakcie stosowanie czynników chemicznych i ich transportu. Klasyfikacja chemikaliów bazuje na zagrożenich przez nie powodowanych. System GHS w Unii Europejskiej zaczął obowiązywać od 20 stycznia 2009 roku. Przyjęty jest przez ok. 60 krajów świata, a wiele kolejnych zamierza przyjąć go w najbliższym czasie.

GHS określa globalnie zharmonizowane kryteria dotyczące klasyfikacji i oznakowania chemikaliów w celu zapewnienia międzynarodowych wysokich standardów dla ochrony zdrowia, środowiska, konsumentów oraz bezpieczeństwa w miejscu pracy. Reguluje kryteria klasyfikacji i oznakowania ze względu na właściwości fizyczne, toksykologiczne i zagrożenia dla środowiska oraz system komunikacji o zagrożeniach (zharmonizowany system oznakowania i kart charakterystyki). Dotyczy wytwórców, dostawców, przedsiębiorstw transportowych i użytkowników chemikaliów.
 

fot. 123rf.com/ zdjęcie ilustracyjne
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ