Partner serwisu
31 stycznia 2017

Ekspertka: Projekt Nord Stream 2 już dziś dzieli i osłabia UE

Kategoria: Z życia branży

Projekt rozbudowy gazociągu Nord Stream już obecnie osłabia Unię Europejską, która jest podzielona w ocenie tego projektu - oceniła we wtorek w Parlamencie Europejskim w Brukseli ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich Agata Łoskot-Strachota.

Ekspertka: Projekt Nord Stream 2 już dziś dzieli i osłabia UE

We wtorek w komisji spraw zagranicznych PE odbyła się konferencja z udziałem ekspertów na temat projektu Nord Stream 2 i jego geopolitycznych konsekwencji. Budzący kontrowersje projekt zakłada budowę nowej dwunitkowej magistrali gazowej o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Zdaniem polskiej ekspertki Nord Stream 2 jest wyzwaniem dla jedności UE.

– Unia Europejska jest naprawdę podzielona, jeśli chodzi o Nord Stream 2. To z kolei osłabia Unię, szczególnie w trudnych dla niej czasach – powiedziała Łoskot-Strachota.

Wskazała, że część państw, przede wszystkim Europa Środkowa i Wschodnia, nie ma wątpliwości, iż Nord Stream 2 to projekt polityczny. Z kolei część krajów UE uważa, iż jest to przedsięwzięcie komercyjne, które poprawi stabilność dostaw gazu do Unii.

Według ekspertki dostawy gazu z Rosji na rynek niemiecki w 2016 r. wzrosły o 10 proc., a rozbudowa gazociągu pod Bałtykiem umożliwi ich dalsze zwiększenie, co z kolei może wzmocnić rolę Niemiec na regionalnym i unijnym rynku gazu. Jedną z obaw krajów Europy Środkowej i Wschodniej jest to, że konektory w UE będą wypełnione rosyjskim gazem.

Zdaniem Łoskot-Strachoty Nord Stream 2 wpłynie też na relacje zagraniczne UE, nie tylko w dziedzinie energii. Pierwszym celem rozbudowy gazociągu pod Bałtykiem jest umożliwienie znaczącej redukcji przesyłu gazu przez Ukrainę, wskutek czego zmniejszy się znaczenie Ukrainy dla europejskiego rynku gazu.

– Oznacza to, że Nord Stream 2 może osłabić Ukrainę (...) i zmniejszyć zainteresowanie współpracą podmiotów w UE z Ukrainą w tej dziedzinie" - oceniła ekspertka. "W konsekwencji Nord Stream 2 może osłabić zaufanie do relacji UE i Ukrainy – dodała.

Ekspert Royal Holloway University of London Andreas Goldthau przestrzegł z kolei przed próbami interpretacji prawa unijnego w celu zablokowania rozbudowy Nord Stream. Jego zdaniem udowodnienie, że gazociąg podlega przepisom trzeciego pakietu energetycznego Unii będzie bardzo trudne.

– Prawu UE nie polegają np. gazociągi przebiegające pod Morzem Śródziemnym, jak np. z Libii do Włoch - wskazał Goldthau. – Unijne prawo daje możliwości interpretacji, ale to niebezpieczne, bo może doprowadzić do wybiórczego stosowania przepisów i ich upolitycznienia (...) Prawo nie powinno rozróżniać pomiędzy dobrym gazem a złym gazem – dodał.

Zdaniem Goldthaua UE powinna raczej wykorzystać to, że dla rosyjskiego Gazpromu unijny rynek jest kluczowy i wymusić przestrzeganie reguł rynku i konkurencji.

– Potrzebna jest infrastruktura, łącząca indywidualne rynki, terminale dla LNG i magazyny gazu - ocenił ekspert.

 

 

 

Źródło: PAP

fot.: 123rf.com

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ