Partner serwisu
12 sierpnia 2016

W polskich rafineriach benzyna tanieje średnio 0,5 zł/m3, a olej napędowy drożeje 10 zł/m3.

Kategoria: Z życia branży

W porównaniu z 12 lutego, czyli tegorocznym „dołkiem cenowym”, kiedy mieliśmy na stacjach najtaniej, benzyna w hurcie jest więc droższa 10%, a olej napędowy 8% (olej napędowy do celów grzewczych [ONG] +17%!).

W polskich rafineriach benzyna tanieje średnio 0,5 zł/m3, a olej napędowy drożeje 10 zł/m3.

Oznacza to, że dziś kupowana w polskich rafineriach przez operatorów stacji paliw do odsprzedaży detalicznej kierowcom benzyna jest droższa o 36 gr/l brutto, a olej napędowy o 40 gr/l. W wyniku mocnych podwyżek w pierwszym półroczu średnia marża detaliczna stacji na sprzedawanym paliwie ukształtowała się w okresie 01.01-10.08 2016 r. na poziomie 1,55% ceny litra paliwa.

Ponownie zmniejsza się różnica miedzy obu podstawowymi paliwami (tj. Pb95 i ON) – dziś jest to już mniej niż 3%. Przypomnijmy jednak, że w lipcu było to średnio 2,69%. W okresie 13.04-10.08.2016 skurczyła się z 12,12% do 2,77%.

Ropa Brent na giełdzie w Londynie przez ostatni tydzień notuje +0,25%, ponownie zbliżając się do poziomu 45 USD/b, dolar do złotówki w ciągu ostatnich 7 dni tanieje 1,12%, do daje wzrost teoretycznych kosztów polskich rafinerii na poziomie 6 gr/l surowca (6,27%).

Na ceny hurtowe w polskich rafineriach największe oddziaływanie ma jednak nie rynek ropy i walut, lecz mocne wahania na światowych giełdach paliw gotowych. W odniesieniu do rynku europejskiego chodzi o tzw. notowania ARA, czyli średnie ceny zebrane z trzech największych portów przeładunkowych: Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia, gdzie trafiają paliwa importowane na nasz kontynent. Na ARA przez ostatnie 7 dni Pb95 notuje -0,22%, a ON +3,67% (dziś odpowiednio: -0,99 i +0,26%).

Trzeba jednak pamiętać, że ceny te dotyczą „czystych paliw”, tj. bez udziału biokomponentów. Zgodnie z unijną polityką klimatyczną nakładającą na polskich dystrybutorów paliw tzw. Narodowy Cel Wskaźnikowy – zanim paliwa takie trafią do dystrybucji na polskie stacje do każdego litra benzyny musi być dodane do 10% bioetanolu, a do każdego litra oleju napędowego do 7% bioestrów oleju rzepakowego. Takie paliwo wymaga również drogich dodatków stabilizujących. Nie ma ścisłych danych, jak podwyższa to koszt paliw w Polsce, jednak daje to nie mniej niż +0,15 groszy na litrze każdego z tych paliw.

 

Źródło i fot.: PIPP

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ