Partner serwisu
19 stycznia 2016

Przed nami ostatni rok taniej ropy

Kategoria: Z życia branży

Gdy spojrzymy na dzienne notowania, w 2015 roku ceny ropy szalały – pisze na blogu dr Adam Czyżewski, Główny Ekonomista w PKN ORLEN – Na początku roku baryłka ropy Brent kosztowała 55 dolarów. W połowie maja jej cena wzrosła do 66 dolarów, by w końcu roku spaść poniżej 35 dolarów. Ostatnio tak tanio było w grudniu 2008 roku. Ale wtedy świat był inny. 

Przed nami ostatni rok taniej ropy

• 2008 roku na rynkach finansowych panowała panika a gospodarka globalna pogrążała się w recesji. Światowy PKB skurczył się o 1,6%, po wielu latach wzrostu w tempie 4,5%.
• Popyt na ropę i paliwa spadł o 0,6%, po raz pierwszy od kryzysu naftowego z początku lat osiemdziesiątych. Spadek nastąpił po okresie dynamicznego wzrostu w latach 2000-2007 w tempie 1,9% rocznie.
• Do spadku popytu przyczyniły się dynamicznie rosnące ceny ropy. W ciągu roku poprzedzającego szczyt dziennych notowań ropy Brent (3 lipca 144,23 dolara za baryłkę), cena wzrosła o 94%. Wzrost cen był napędzany obawami, że ropy może zabraknąć, bowiem poziom rezerw wydobycia, znajdujących się w dyspozycji kartelu OPEC systematycznie spadał, a na horyzoncie nie było widać znaczących przerostów wydobycia.
• Kartel OPEC sprawował faktyczną kontrolę nad cenami ropy. Na posiedzeniu w Oranie 17 grudnia 2008 r. zdecydował o obniżeniu wydobycia o 4,2 mb/d (milionów baryłek dziennie)(o ponad 14%) od 1 stycznia 2009 r. Po decyzji kartelu ceny zaczęły rosnąć.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej

• Od początku 2014 roku na rynku ropy naftowej mamy nadwyżkę podaży. Przyczyniło się do niej rosnące amerykańskie wydobycie, przez dłuższy czas maskowane przez jego ubytki w krajach środkowego Wschodu i Afryki Północnej.
• Z powodu dużej rezerwy potencjału wydobycia ropy w USA oraz skrócenie cyklu inwestycyjnego na polach naftowych (tight oil), kartel OPEC utracił (przynajmniej na pewien czas) kontrolę nad cenami ropy.
• Po utracie kotwicy dla cen ropy, jaką stwarzała rynkom strategia OPEC, ropa naftowa stałą się prawdziwym towarem. Jej ceny obecnie kształtuje skomplikowany mechanizm powiązań pomiędzy fizycznymi rynkami ropy (spot i futures) oraz rynkami finansowymi.
• Dzienne notowania cen ropy pozostają pod większym wpływem decyzji podejmowanych z perspektywy rynków finansowych niż rynków fizycznych, co przyczynia się do podwyższenia podatności cen ropy na zmiany. W 2015 roku dzienna zmiana ceny ropy Brent, mierzona odchyleniem standardowym, wynosiła prawie 8 dolarów za baryłkę, czyli ponad 15% średniej ceny.

Przewidywalność dziennych cen ropy naftowej można obecnie przyrównać do przewidywalności krótkookresowych zmian kursów płynnych walut. Cena ropy naftowej jest bowiem jedną z centralnych kategorii makroekonomicznych: wpływa „na wszystko”, począwszy od decyzji banków centralnych o stopach procentowych i kursów walut, poprzez dochody i wydatki budżetów krajów, po dochody i wydatki firm i gospodarstw domowych, jak i pozostaje pod wpływem tych czynników.

Co dalej?

Po decyzji kartelu z listopada 2014 roku o obronie udziału w rynku, cena ropy poszukuje wsparcia w nieznanych krańcowych kosztach wydobycia. W lutym 2014 r. o procesie tym napisałem, że będzie trwał do czasu, gdy nadwyżka podaży ropy nie zostanie wchłonięta, czyli około 2 lat. Nim to nastąpi, cena ropy może kształtować się dowolnie w dość szerokim przedziale, pomiędzy 20 a 80 dolarów za baryłkę. Potem cena wzrośnie a tempo wzrostu będzie zależnie od skali redukcji potencjału wydobywczego dokonanego w latach 2015-2016. Te oczekiwania zostały rozwinięte w czerwcu 2014 r. i przedstawione w naszej ocenie perspektyw cen ropy w horyzoncie do 2020 r. i w mojej opinii wciąż się dobrze bronią. Ceny ropy w końcu 2015 roku są niskie, ale mieszczą się w podanym przedziale.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ