Partner serwisu
13 stycznia 2016

Andrzej Chodyniecki (Grupa Azoty POLICE): Pozostajemy przy węglu

Kategoria: Z życia branży

– „Police” nadal będą wykorzystywać węgiel jako paliwo w istniejących źródłach ciepła, dostosowanych pod kątem czystości spalin i spełniających wymagania dyrektywy IED. Zmodernizowane kotły w elektrociepłowni EC 2 będą podstawą bezpieczeństwa energetycznego w naszym zakładzie. „Police”, oprócz ciepła ze spalania paliw kopalnych, zagospodarowują energię z procesów chemicznych oraz od dostawcy zewnętrznego – mówi Andrzej Chodyniecki, dyrektor Centrum Energetyki Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A.

Andrzej Chodyniecki (Grupa Azoty POLICE): Pozostajemy przy węglu

Rok temu, pytając poprzedniego dyrektora Centrum Energetyki w Policach o to, co będzie waszym głównym surowcem energetycznym, odpowiedział, że węgiel. Czy coś się zmieniło w tej kwestii?

 „Police” nadal zostaną przy węglu, pochodzącym z istniejących źródeł, dostosowanych pod kątem oczyszczania spalin i spełniających wymagania dyrektywy IED, a zmodernizowane kotły na elektrociepłowni EC 2 nadal będą podstawą wytwarzania ciepła w naszym zakładzie. „Police”, oprócz ciepła ze spalania paliw kopalnych zagospodarowują energię z procesów chemicznych oraz od dostawcy zewnętrznego.

Na jakim etapie jest budowa instalacji odsiarczania spalin?

Aktualnie trwają dostawy maszyn i urządzeń, które będą stanowić wyposażenie instalacji. Budowę planujemy zakończyć w III kwartale 2016 roku.

Uruchomienie tej instalacji to jeden z planów na 2016 rok. Co z innymi?

W ostatnim czasie nowym wyzwaniem dla firm produkcyjnych były ograniczenia w dostawach energii elektrycznej. Przez okres trzech tygodni PSE wprowadzało od 11. do 20., najwyższego stopnia zasilania. Dzięki temu, że w Grupie Azoty Police mamy swoje źródła energii elektrycznej, tegoroczne ograniczenia nie wypłynęły na ciągłość produkcji, choć w innych firmach takie ograniczenia miały miejsce. Zachowanie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej to kwestia, z którą musimy się zmierzyć i odpowiednio reagować. Poprawa efektywności energetycznej podnosi poziom bezpieczeństwa energetycznego.

Innym wyzwaniem jest konieczność ciągłego ograniczania dopuszczalnych standardów emisji. W Unii Europejskiej rodzą się coraz to nowe pomysły w tym zakresie. Dostosowanie się do nowych wymagań pociąga za sobą dodatkowe koszty inwestycyjne, jak  i eksploatacyjne. Do napędu maszyn i urządzeń instalacji oczyszczania spalin niezbędna jest chociażby energia elektryczna, woda, surowce. Nasze Zakłady Chemiczne w Policach są również terenem łowieckim dla ptaków. W ciągu ostatnich 5 lat z gniazda, znajdującego się na kominie elektrociepłowni EC 2 wyleciało 10 młodych sokołów, które są bardzo czułe na czystość środowiska naturalnego, w którym żyją. To, że funkcjonują i rozmnażają się wśród instalacji chemicznych może świadczyć, że teren ten jest im przyjazny. W kontekście tego zastanawiające jest, czy aby na pewno decyzje Unii Europejskiej w zakresie ograniczenia dopuszczalnych standardów emisji mają uzasadnienie naukowe wynikające z badań? Pracujemy również nad jeszcze większą dostępnością maszyn i urządzeń, które wchodzą w skład instalacji chemicznych i energetycznych. Osiągnięcie tego celu jest możliwe do zrealizowania między innymi dzięki wdrażanemu systemowi TPM.

Dlaczego istotna jest dostępność maszyn?

Lepsze planowanie remontów oraz skrócenie ich realizacji to proces ciągłego doskonalenia. Energetyka zakładowa musi nieprzerwanie podawać ciepło w parze i energię elektryczną dla instalacji chemicznych. Postój linii amoniaku i mocznika jest wykorzystywany do napraw jednostek wytwórczych na EC 2. W tym czasie elektrociepłownia EC 1 musi pracować z pełną wydajnością. To zgranie czasowe, choć możliwe do zrealizowania, jest wyzwaniem. Chcemy zwiększać swoje bezpieczeństwo energetyczne – po pierwsze w kontekście podaży pary dla instalacji chemicznych, po drugie – z racji możliwych ograniczeń w dostawach energii elektrycznej. Gdy uruchomimy instalację do produkcji propylenu, to zależność stopnia zasilania, czyli redukcji mocy, będzie miała większy wpływ na instalacje. Chcemy tego uniknąć. Pracujemy nad poprawą efektywności energetycznej oraz podwyższeniem bezpieczeństwa energetycznego. W pewnym sensie tematy te się przenikają. Dużo już zrobiliśmy w tym zakresie, niemniej jednak wciąż poszukujemy nowych rozwiązań.

 

Rozmawiała Aleksandra Grądzka-Walasz

Całą rozmowę przeczytacie w magazynie Chemia Przemysłowa 6/2015

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ