Partner serwisu
24 czerwca 2015

Unia Energetyczna – kompromis dla rozwoju i dobrej energii

Kategoria: Z życia branży

- Co roku wartość dodana wytworzona przez naszą branżę w całej UE sięga 23 mld dol. Płacone przez nas podatki, akcyzy i inne opłaty stanowią 7% (270 mld dolarów) centralnego budżetu Unii. W obliczu tych liczb zdumiewające jest, że sektor naftowy został kompletnie pominięty przy konstruowaniu agendy energetycznej – podkreślał podczas Europejskiego Kongresu Finansowego Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Unia Energetyczna – kompromis dla rozwoju i dobrej energii

Wiodącym tematem rozpoczętego wczoraj Europejskiego Kongresu Finansowego jest integracja europejska wobec kryzysu bezpieczeństwa. O tym jak istotną rolę w rozwiązaniu stojących przed nami wyzwań musi odegrać spójna polityka energetyczna rozmawiali uczestniczy współorganizowanej przez PKN ORLEN debaty, której gospodarzem był Joschka Fisher, wicekanclerz Niemiec w latach 1998- 2005. W dyskusji na temat modelu Europejskiej Unii Energetycznej, który zapewniłby Europie bezpieczeństwo i konkurencyjność wzięli udział m.in. Andrzej Dycha, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki; Oliver Koch, reprezentujący Komisję Europejską oraz Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Europejski Kongres Finansowy (EKF) odbywa się w Sopocie już po raz piąty. Od samego początku współorganizatorem tego prestiżowego wydarzenia jest PKN ORLEN. Wyróżnikiem EKF jest jego praktyczny walor: uzgodnione przez ekspertów rozwiązania najbardziej palących problemów znajdują wyraz w Rekomendacjach, które są później wykorzystywane m.in. w tworzeniu polskiego stanowiska w newralgicznych dla przyszłości Europy obszarach. W tym roku, wzorem dwóch ubiegłych, wśród tematów uwzględnionych w Rekomendacjach znajdą się również kwestie energetyki, przede wszystkim Europejskiej Unii Energetycznej.

Wspólna polityka energetyczna
O szansach na powstanie wspólnej polityki energetycznej oraz formule, która najlepiej godziłaby bezpieczeństwo i konkurencyjność unijnej gospodarki dyskutowali uczestnicy panelu, który był częścią inauguracyjnej sesji Europejskiego Kongresu Finansowego. Gospodarzem dyskusji był stały gość sopockiego Kongresu: Joschka Fischer, Wicekanclerz Niemiec w latach 1998-2005, a udział w panelu wzięli: Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN; Marek Woszczyk, Prezes Zarządu, PGE Polska Grupa Energetyczna; Esa Hyvärinen, Senior Vice President Fortum Corporation; Andrzej Dycha, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki oraz Oliver Koch, reprezentujący Komisję Europejską (Wholesale Markets, Electricity and Gas, DG Energy).
Janusz Lewandowski, Przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów, otwierając debatę, podkreślił, że Unia Energetyczna, zaproponowana przez Polskę w ubiegłym roku, służy nie tylko zwiększeniu bezpieczeństwa Europy, ale także zapewnieniu – tak potrzebnej Unii – konkurencyjności względem Stanów Zjednoczonych czy Chin. – Wygraliśmy już bitwę na słowa: hasła, takie jak efektywność energetyczna, dywersyfikacja, płynny rynek, interkonektory, nie budzą już wątpliwości. Teraz czas na ich implementację – apelował Janusz Lewandowski. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na dwa problemy, które mogą stanąć na drodze do szybkiej realizacji wizji wspólnej polityki energetycznej: - Takim wyzwaniem jest solidarność odbiorców, wyrażona choćby zgodą na tzw. ex ante compliance check, czyli możliwość analizy – jeszcze przed podpisaniem kontraktu – czy umowa nie narusza w istotny sposób uzgodnionych zasad i nie uderza w bezpieczeństwo państw Unii. Drugim wyzwaniem jest wyważenie napięcia pomiędzy agendą klimatyczną i energetyczną w sposób, który pozwoli Europie pozostać najbardziej wrażliwym klimatycznie kontynentem, bez szkody dla wzrostu jej konkurencyjności – tłumaczył Janusz Lewandowski.

- W strategię polskiego rządu wpisany jest rozwój przemysłu, a ceny energii to jeden z kluczowych czynników branych pod uwagę przez inwestorów – zwrócił uwagę Andrzej Dycha, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki. Jego zdaniem, zaproponowany przez Polskę projekt Unii Energetycznej godziłby bezpieczeństwo dostaw z jednoczesnym stworzeniem przestrzeni dla rozwoju przemysłu. - Cieszę się, że przez ostatni rok udało nam się przekonać do tych zależności inne kraje członkowskie i nadać kwestiom energetycznym adekwatną im rangę – dodał Andrzej Dycha.

Reprezentujący Komisję Europejską Oliver Koch zapewnił, że Komisja bardzo poważnie potraktowała ubiegłoroczny kryzys gazowy. Jego zdaniem, musimy budować infrastrukturę, ale także myśleć o rozwiązaniach, które zastąpią myślenie narodowe – transgranicznym. – Wyobraźmy sobie sytuację, w której Rosja zakręca kurek. Każdy z krajów pomyśli dwa razy, zanim podejmie decyzję o podzieleniu się gazem z sąsiadem. Solidarność ładnie brzmi, ale stress-testy dowiodły, że w sytuacji, gdy jeden z krajów zostaje bez gazu, zostaje ona pustym hasłem – skwitował Oliver Koch. Reprezentant Komisji odniósł się także do kwestii klimatycznych: – Dekarbonizacja przynosi pożądany efekt, ale powinniśmy uwzględnić w projekcie unii energetycznej fakt, że o ile drogę do lepszego klimatu mamy wytyczoną, prędkość przemieszczania się nią powinna pozostać przedmiotem dyskusji – mówił Oliver Koch.

Joschka Fischer, oddając głos Prezesowi Krawcowi, przytoczył tezę z napisanego przez niego tekstu półtora roku temu dla Project Syndicate: „wciąż tracimy czas przez błędne decyzje polityczne wynikające z założenia, że ochrony wymagają cele społeczne i środowiskowe, a rozwój przyjdzie sam. Te decyzje zmieniły zrównoważony rozwój w zrównoważoną stagnację”. Jacek Krawiec przyznał, że refleksja ta, pozostaje niestety, bardzo aktualna, także w odniesieniu do sektora naftowego: - Branża naftowa zapewnia bezpośrednio ok. 600 tys. miejsc pracy, a pośrednio ponad 2 mln osób. Paliwo tankują 2,3 mld samochodów osobowych i 34 mln ciężarowych. Co roku wartość dodana wytworzona przez naszą branżę w całej UE sięga 23 mld dol. Płacone przez nas podatki, akcyzy i inne opłaty stanowią 7% (270 mld dolarów) centralnego budżetu Unii. W obliczu tych liczb zdumiewające jest, że sektor naftowy został kompletnie pominięty przy konstruowaniu agendy energetycznej – podkreślał Jacek Krawiec, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

- Decyzja ta, podyktowana prawdopodobnie przekonaniem, że globalny, płynny charakter rynku ropy nie stanowi zagrożenia ciągłości dostaw, była wielkim błędem, tak z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak i konkurencyjności unijnej gospodarki – nie miał wątpliwości Jacek Krawiec, podając przykład z własnej branży: 60% kosztów średniej wielkości rafinerii w Europie stanowi zakup energii, w Stanach ten współczynnik wynosi 20% - i to przy znacznie lepszym otoczeniu regulacyjnym biznesu.

Zdaniem Prezesa PKN ORLEN, polityka Komisji Europejskiej, faworyzująca OZE, w ogóle nie bierze pod uwagę dramatycznie niskiej konkurencyjności unijnej gospodarki: - Jesteśmy za walką ze zmianami klimatycznymi, ale nie w oderwaniu od rzeczywistości. Nie możemy dalej śrubować celów klimatycznych, przy braku reakcji Chin, Indii i USA. W latach 1990-2010 UE była jedynym obszarem na świecie, w którym nastąpił spadek emisji CO2 związany z konsumpcją energii (o 9,2%), podczas gdy światowe emisje wzrosły o 46%. Budujemy sobie bardzo kosztowną fikcję – skwitował Jacek Krawiec.

Wątek ten podniósł również Marek Woszczyk, Prezes Zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna: - Polska stara się wypełniać wszystkie cele – klimatyczne, dostępności cenowej, bezpieczeństwa - ale musimy mieć świadomość, że żadna unia energetyczna nie powiedzie się, jeśli nie będzie efektywna kosztowo. Tylko wtedy będziemy w stanie oferować naszym odbiorcom możliwie najtańszą energię, która będzie stymulować konkurencyjność Unii – mówił Marek Woszczyk.

Ciekawą perspektywę – reprezentanta kraju o szczególnym położeniu geopolitycznym – przedstawił Esa Hyvärinen, Senior Vice President fińskiej firmy Fortum Corporation. – Dziś Finlandia importuje paliwa z różnych kierunków, korzysta z interkonektorów, dostawy z Rosji stanowią znikomy udział w strukturze importu. Dowodzimy własnym przykładem, że można zapewnić sobie bezpieczeństwo, nie mając niezależności energetycznej – mówił Esa Hyvärinen. Odnosząc się do cen paliw, zwrócił uwagę na to, że na poziomie hurtu ceny są konkurencyjne. Tracą ten walor, gdy schodzą na poziom detalu. Dlaczego? – Unia ma problem z jednomyślnością wewnętrzną, trudno więc oczekiwać, że będzie monolitem w kontaktach zewnętrznych. Musimy mieć poczucie, że płyniemy jedną łodzią, dlatego tak ważne jest uregulowanie kwestii rynku zewnętrznego. Ktoś niedawno obliczył, że w Unii funkcjonuje 350 różnych dotacji dla OZE. Kafka by tego nie wymyślił - zauważył Esa Hyvärinen.

Dyskusję podsumował Joschka Fischer: – Podstawowym pytaniem Unii jest dziś, czy zrobimy to razem, czy oddzielnie. Głęboko wierzę, że będziemy mówić jednym głosem. W obliczu globalnych zmian i wyzwań geopolitycznych Unia Energetyczna to jedyne wyjście, by Europa zapewniła sobie bezpieczeństwo i konkurencyjność. Unia udowodniła już nieraz, choćby Wspólną Polityką Rolną, że potrafi z odmiennych celów zbudować dobry kompromis – podsumował Joschka Fischer.

 Źródłó,fot.: PKN ORLEN

fot.: EKF

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ