Partner serwisu
10 kwietnia 2014

Nowa strategia UR w Grupie Azoty

Kategoria: Remonty, UR

W Grupie Azoty opracowywana jest aktualnie nowa strategia dotycząca utrzymania ruchu. Projekt został już wstępnie zatwierdzony. Do 2016 roku Grupa planuje zintegrowanie systemów zarządzania UR we wszystkich swoich zakładach.

Nowa strategia UR w Grupie Azoty

Planowanie postojów remontowych to istotny element strategii utrzymania ruchu w każdym zakładzie – w Grupie Azoty ma ona na celu wykorzystanie maksymalnych synergii wynikających z konsolidacji, a postoje remontowe planuje się wspólnie na poziomie spółek Grupy – mówi Witold Szczypiński, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny Grupy Azoty S.A. Ponadto w planowaniu – dla przyjęcia najlepszej strategii – uwzględnia się nowoczesne narzędzia, m.in. Risk Based Maintenance czy Reliability Based Maintenance. Pomocne są również systemy informatyczne (SAP PM), w których zastosowano strukturę obiektów uwzględniającą m.in. krytyczność kluczowych składników majątku produkcyjnego – tłumaczy wiceprezes.

– W nowej strategii będziemy dążyć do zastosowania we wszystkich spółkach programów typu CMMS, generujących m.in. jednolite wskaźniki KPI (Key Performance Indicator) – program ułatwi nam obsługę owych wskaźników oraz umożliwi ich automatyczne generowanie, dzięki czemu pojawi się możliwość wykonania benchmarkingu jakości i efektywności prowadzonych procesów obsługi majątku produkcyjnego w Grupie i poza nią – wyjaśnia Witold Szczypiński. W Grupie pracuje się obecnie nad programem doskonałości operacyjnej. Na ostatniej radzie zarządu projekt został zatwierdzony – sądzę, że w drugiej połowie roku będzie już wdrożony – dodaje.

W Grupie Azoty stawiają na integralność systemu. – Nie będziemy ingerować w to, że część spółek zastosowała odmienny system zarządzania UR. Ważne jest, aby wdrażanie było prowadzone równolegle i każdy zakład – pomimo swojej odmienności – był zintegrowany – mówi wiceprezes zarządu Grupy Azoty. Mam tu na myśli kwestię analizy danych czy analiz historycznych. Podobnie jest z wskaźnikami – choć będziemy mieli takie same, to jednak dla każdego zakładu budowane będą inaczej ze względu chociażby na różne sposoby zbierania danych – dodaje. Jako dobry przykład Witold Szczypiński podaje system TPM, który został wdrożony w Policach i w Tarnowie na dwóch wytwórniach, w różny sposób.
 

Źródło: wywiad Aleksandry Grądzkiej-Walasz z Witoldem Szczypińskim, wiceprezesem zarządu, dyrektorem generalnym Grupy Azoty S.A.

Więcej przeczytacie Państwo w numerze 2/2014 magazynu „Chemia Przemysłowa”.

 

 

 

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ