Partner serwisu

Zużycie energii pod lupą

Kategoria: Energetyka w chemii

Wzrost efektywności energetycznej to duże wyzwanie nie tylko dla Polski, ale także dla całej Unii Europejskiej. Polska ustawa, regulująca te kwestie, weszła w życie w sierpniu 2011 roku. Dlaczego jednak skuteczność programu stoi pod znakiem zapytania? I jaki wpływ może on mieć na końcowe ceny energii?

Zużycie energii pod lupą

    System białych certyfikatów, który stanowi trzon ustawy dotyczącej wzrostu efektywności energetycznej, rodzi liczne wątpliwości, gdyż nadal brakuje przepisów wykonawczych. Dla przedsiębiorców i instytucji sytuacja taka jest niepokojąca. Część z nich jednak decyduje się już teraz na przeprowadzenie w swoich organizacjach audytów energetycznych, a także na wdrożenie systemowego zarządzania energią, które w zauważalny sposób zmniejsza jej zużycie.


Wiedza to podstawa
    Świadomość konieczności redukcji strat energii wśród jej głównych konsumentów powoli wzrasta. We wszystkich sektorach przemysłu zarządzanie energią jest obecnie jednym z podstawowych obszarów zainteresowania. Biorąc jednak pod uwagę krajowy cel oszczędnego gospodarowania energią, wyznaczający do 2016 roku uzyskanie oszczędności energii finalnej nie mniejsze niż 9% średniego krajowego zużycia, nie mamy powodów do zbytniego optymizmu.
    Problemem wydaje się być niewystarczająca liczba programów edukacyjnych, dotyczących sposobów na osiąganie oszczędności energii. Sytuacja się poprawia, należy więc mieć nadzieję, że nastąpi wzrost świadomości społecznej w tym zakresie. W zakładach produkcyjnych to nie tylko kwestia przestarzałych technologii i urządzeń, często dochodzi tam do przekłamań na temat poziomu kosztów konsumpcji energii. Brak możliwości samodzielnego ich oszacowania oraz znajomości korzyści wynikających z modernizacji powoduje, że inwestycje są często odkładane w czasie.

O czym dokładnie mówi ustawa?
    Ustawa o efektywności energetycznej zakłada uruchomienie mechanizmów stymulujących wspomnianego systemu białych certyfikatów, które wymuszą podejmowanie działań zmierzających do osiągnięcia większej efektywności energetycznej u odbiorców energii, a także doprowadzą do zwiększenia sprawności wytwarzania energii i ograniczenia strat w przesyle i dystrybucji.
    Białe certyfikaty będą wydawane przez Urząd Regulacji Energetyki na drodze przetargu. Odbywać się on będzie co najmniej raz do roku, z zarządzenia Prezesa URE. Można będzie zgłaszać działania służące poprawie efektywności energetycznej, w wyniku których uzyskana zostanie znaczna oszczędność, tj. co najmniej 10 toe (ton oleju ekwiwalentnego) średnio w ciągu roku. Działania, które będą brane pod uwagę, to m.in. przebudowy i remonty budynków, modernizacje urządzeń, instalacji oraz lokalnych sieci ciepłowniczych i lokalnych źródeł ciepła.
    W celu wytypowania działań proefektywnościowych do zgłoszenia w przetargach ustawa przewiduje konieczność przeprowadzenia audytu efektywności energetycznej. Audyt ma polegać na ocenie stanu technicznego oraz analizie zużycia energii obiektu, urządzenia technicznego lub instalacji. Audytor będzie także oceniał efekty uzyskane w wyniku realizacji przedsięwzięcia służącego poprawie efektywności energetycznej. Raport z audytu musi zawierać opis możliwych rodzajów i wariantów realizacji wraz z oceną opłacalności ekonomicznej przedsięwzięcia oraz możliwej do uzyskania oszczędności energii.
    Audyty efektywności energetycznej, opisane w ustawie, będą mogły być przeprowadzane jedynie przez osobę, która odbyła odpowiednie szkolenie oraz zdała egzamin państwowy. Nadal brakuje jednak przepisów wykonawczych, które określałyby szczegółowe wymagania względem audytorów oraz opisywały proces ich szkolenia i egzaminowania.

Instalacja elektrolizy, służącej do wytwarzania ługu sodowego w PCC Rokita SA, ma być poddana modernizacji.

ISO dla efektywności energetycznej
    W planie na rzecz efektywności energetycznej z 2011 r. Komisji Europejskiej przewidziano, że – aby doprowadzić do osiągnięcia oszczędności w sektorze przemysłowym – należy dążyć do wprowadzenia audytów energetycznych i systemów zarządzania energią. Narzędzia te pozwalają na oszacowanie faktycznego zapotrzebowania i optymalizację zużycia energii, co w przemyśle produkcyjnym może ograniczyć koszty nawet do 30%.
    W Polsce dopiero od niedawna obserwujemy wzrost zainteresowania przedsiębiorców systemami zarządzania energią wg norm EN 16001 czy ISO 50001. W innych krajach Unii, głównie w Niemczech, pierwsze certyfikacje miały miejsce tuż po opublikowaniu normy EN 16001 w lipcu 2009 roku. Wynikało to z faktu, że normy systemu zarządzania energią zaczęły funkcjonować w poszczególnych krajach UE już od 2000 roku, a ich ogromna popularność sprawiła, że zdecydowano się na wydanie europejskiej wersji. Ponieważ EN 16001 powstała na bazie wspomnianych norm, europejscy przedsiębiorcy nie mieli problemów z szybkim dopasowaniem swoich systemów do nowych wymagań. Pojawił się już zresztą międzynarodowy standard w tym zakresie – norma ISO 50001, która została zaprezentowana przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną (ISO) 17 czerwca 2011 roku podczas konferencji w Genewie. Wdrożenie systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 lub EN 16001 pozwala zwiększyć wydajność produkcji i obniżyć jej koszty. Do zadań organizacji decydującej się na systemowe zarządzanie energią należy ustalenie polityki energetycznej. Polityka ta wyraża zobowiązanie organizacji do osiągania wyższej wydajności energetycznej, stanowiąc jednocześnie ramy do tworzenia strategicznych i operacyjnych celówenergetycznych. Przyjęte cele i priorytety powinny wynikać ze zidentyfikowanych aspektów energetycznych. Powinny uwzględniać wymagania prawne, a także wymagania klientów, udziałowców i społeczności lokalnej. Firmy muszą także pamiętać o ustanowieniu odpowiedniej struktury organizacyjnej, obejmującej personel, zasoby techniczne i finansowe, niezbędne do wdrożenia wymagań wynikających z przyjętej polityki.

Audytowe dotacje
    W maju 2011 roku ruszył program priorytetowy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oferujący pożyczki i dotacje na inwestycje w efektywne wykorzystanie energii. Pod koniec września okazało się, że zainteresowanie zakładów przemysłowych ograniczyło się do zgłoszenia siedmiu wniosków o dotacje na wykonanie audytów energetycznych i trzech wniosków o pożyczki na realizację inwestycji.
    Powodem niewielkiego zainteresowania może być zapis zakładający, że beneficjentami programu NFOŚiGW mogą być firmy, których minimalna wielkość przeciętnego zużycia energii wyniosła w roku poprzedzającym 50 GWh. Co oznacza, że o dotacje i pożyczki z tego źródła w pierwszym konkursie mogły starać się jedynie największe zakłady przemysłowe. NFOŚiGW rozpoczął już prace nad znowelizowaniem programu, by wsparciem objąć również małe i średnie firmy. Łączny budżet programu „Efektywne wykorzystanie energii”, wynoszący 820 mln złotych, ma zostać wykorzystany do 2016 roku. Jednym z przedsiębiorstw, które znalazło się na liście rankingowej projektów w ramach pierwszego konkursu o dofinansowanie ze środków NFOŚiGW, było PCC Rokita, w którym audyt energetyczny przeprowadzili eksperci TÜV Rheinland Polska.
    W trakcie trwającego miesiąc audytu przeanalizowali aktualny stan istniejącej instalacji, poddali ocenie warianty przedsięwzięcia modernizacyjnego, a także określili efekty energetyczne, ekologiczne oraz ekonomiczne planowanej modernizacji. Ich zadaniem było także określenie sposobu monitoringu zużycia energii do potrzeb kontroli prawidłowości funkcjonowania i poprawy efektywności energetycznej.

Źródło fot. www.sxc.hu

Zakład w Brzegu Dolnym
    Planowana przez PCC Rokita inwestycja ma na celu modernizację instalacji elektrolizy służącej wytwarzania ługu sodowego do pełnej technologii membranowej. W ocenie ekspertów modernizacja przyniesie dalsze oszczędności w postaci obniżenia zużycia energii końcowej o ok. 8%, redukcji emisji CO2 o ok. 14%, a także obniżenie kosztów zużycia nośników energii o ok. 13% w pierwszym roku po zakończeniu realizacji zadania. Celem przedsiębiorstwa jest także likwidacja instalacji elektrolizy rtęciowej, a co za tym idzie emisji rtęci i jej związków do środowiska oraz likwidacja zagrożeń z tym związanych.
    Audyt spełnił swoje podstawowe zadania – ocenił efekt energetyczny, biorąc pod uwagę wszystkie rodzaje energii procesowej i technologicznej pojawiającej się przy produkcji. Potwierdził on prawidłowość założeń strategicznych i tym samym zminimalizował ryzyko decyzyjne. Dodatkowo podczas jego przeprowadzania wykonano odpowiednie wyliczenia z punktu widzenia energii pierwotnej. Obejmują one nie tylko redukcję zużycia energii elektrycznej, ale także porównują te wartości ze zwiększonym zapotrzebowaniem na energię cieplną.
    – Brak dofinansowania tej usługi powodowałby próbę samodzielnego zmierzenia się z tym zadaniem przez osoby zajmujące się tą technologią na co dzień. Naturalnie byłyby to działania obarczone pewnym błędem z punktu widzenia energetycznego. Ale największą wadą takich prac byłaby czasochłonność. Uznaliśmy, że lepiej będzie, gdy specjaliści zajmą się tą sprawą, a my przekażemy im porządny materiał z danymi wejściowymi o procesie produkcyjnym na instalacji elektrolizy – mówi Marta Kowalewska, kierownik Działu Pomocy Publicznej PCC Rokita. I dodaje: – W ramach swojej polityki PCC Rokita, czując się odpowiedzialna za stan środowiska naturalnego, działa zgodnie z polskim ustawodawstwem, a poprzez realizowane zadania i inwestycje przygotowuje się do zmieniających się wymogów w dziedzinie ochrony środowiska. Inwestycja w modernizację, mającą na celu konwersję technologii na instalacji elektrolizy, jest klasycznym przykładem takiego działania spółki.

Autor: Gabriel Ligęska, TÜV Rheinland

Artykuł został opublikowany w magazynie "Chemia Przemysłowa" nr 2/2012

Źródło fot. PCC Rokita SA

 

 

 

 

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ