Partner serwisu
15 lutego 2016

Andrzej Sikora: Na przemysł chemiczny trzeba patrzeć w kontekście gospodarki europejskiej

Kategoria: Chemia

– W chemii trzy najważniejsze wydarzenia to: baryłka poniżej 40 USD, Nagroda Nobla z chemii za badania nad naprawą DNA oraz informacja o rozpoczęciu prac, utworzeniu spółki PDH w Policach w Grupie Azoty – mówi Andrzej Sikora, Prezes Instytutu Studiów Energetycznych. Adiunkt, Wydział Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH im. Stanisława Staszica w Krakowie.

 

Andrzej Sikora: Na przemysł chemiczny trzeba patrzeć w kontekście gospodarki europejskiej

Jaki był rok 2015 dla polskiej chemii i krajowych rafinerii?
Aż chce się powiedzieć – mimo wojen na świecie, mimo drastycznych spadków cen węglowodorów – że był to fajny rok. Szczególnie dla chemii, która była benefi cjentem spadku cen surowców. Skomplikowana sytuacja geopolityczna, jaką obserwujemy od jakiegoś czasu w Europie, powoduje otwarcie się Polski ku Bałtykowi. Polska i inne kraje naszego regionu uzależnione są w dużym stopniu od dostaw rosyjskich surowców energetycznych, szczególnie ropy i gazu. Aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne swojej, ale i unijnej gospodarce, Polska, także dla krajów Unii bez dostępu do morza, musi dysponować niezawodnym, alternatywnym kanałem dostaw – via Bałtyk. Otwiera się więc szeroko na morze – na skalę nieznaną wcześniej – o czym świadczą najlepiej wielkie inwestycje infrastrukturalne w nadbałtyckich portach: budowa Gazoportu, Terminala Naftowego, drugiego Terminala Kontenerowego czy Terminala Suchych Ładunków Masowych, no i może Terminala Świnoujście/ Police. Po wielu latach zastoju powstają warunki do prowadzenia wymiany handlowej drogą morską na szeroką skalę.

Jakie są trzy najważniejsze dla pana wydarzenia ubiegłego roku?
W chemii trzy najważniejsze wydarzenia to baryłka poniżej 40 USD, Nagroda Nobla z chemii za badania nad naprawą DNA – nagrodzono badania, które wykazały, w jaki sposób organizm sam sobie radzi w sytuacji, gdy DNA zostanie uszkodzony. Nagroda mogłaby być przyznana w dziedzinie medycyny, a tu – chemia. Oznacza to, że musimy się kierować ku nanotechnologiom i jest to nieodwracalne. No i informacja o rozpoczęciu prac, utworzeniu spółki PDH w Policach w Grupie Azoty, czyli instalacji odwodornienia propanu – produkcja propylenu. To nie tylko dobra informacja dla polskiej/środkowoeuropejskiej chemii, ale to także próba pokazania nieudolnemu właścicielowi w Polsce, jakim jest Skarb Państwa, że trzeba w końcu patrzeć na chemię kompleksowo w kontekście Europy, a nie polskiego zaścianka, rozumiejąc przepływy surowcowe, odrzucając animozje ORLEN/LOTOS/PGNiG/AZOTY.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ