MOL i Slovnaft apelują o zapewnienie bezpieczeństwa dostaw ropy w regionie
W ostatnich dniach pojawiło się wiele wypowiedzi dotyczących stawek stosowanych przez chorwacką spółkę transportu ropy naftowej JANAF. Stanowisko MOL jest jasne: pozwólmy mówić faktom i uporządkujmy fakty.

Obecnie JANAF pobiera opłaty tranzytowe ponad trzykrotnie wyższe niż operator rurociągu TAL, który rozpoczyna się w pobliskim porcie w Trieście i biegnie przez Niemcy do Wiednia.
Stawki chorwackie są również ponad półtora raza wyższe niż opłaty obowiązujące na odcinku ukraińskim – mimo że Ukraina znajduje się w stanie wojny, co stwarza nadzwyczajne wyzwania dla infrastruktury energetycznej tego kraju. Takie okoliczności nie występują w przypadku JANAF.
Warto podkreślić, że tzw. transport lądowy przez Ukrainę dostarcza ropę do regionu bezpośrednio od producentów, bez dodatkowych kosztów transportu. Tymczasem ropa trafiająca do portu Omišalj jest transportowana drogą morską z krajów wydobycia (m.in. Libii, Arabii Saudyjskiej, Kazachstanu czy Norwegii), co oznacza dodatkowy koszt transportu w wysokości ok. 20–25 dolarów za tonę.
Ten dodatkowy koszt sprawia, że i tak już nieuzasadnione koszty transportu na trasie chorwackiej stają się jeszcze wyższe.
Faktem jest również, że w 2022 r., po wybuchu wojny, chorwacka spółka podniosła opłaty za transport o ponad 70 proc., podczas gdy wśród innych dostawców usług nie odnotowaliśmy podobnych podwyżek.
Obecnie między MOL a JANAF nie obowiązuje podpisana umowa, co oznacza, że bieżące dostawy odbywają się w środowisku nieuregulowanym prawnie. MOL nadal dąży do zawarcia porozumienia, jednak JANAF wyraźnie nadużywa swojej pozycji, nie oferując transportu ropy na warunkach odpowiadających standardom cenowym branży i nie uwzględniając dodatkowych kosztów transportu morskiego. Jednocześnie nowa umowa przewidywałaby rozstrzyganie sporów na podstawie prawa chorwackiego oraz przed sądami w Zagrzebiu, zamiast – jak miało to miejsce w poprzednich latach – na podstawie prawa austriackiego i przed Sądem Arbitrażowym w Wiedniu. MOL nie może zaakceptować takiego rozwiązania.







Komentarze