Mirosław Ptasiński: Kędzierzyn stawia na bezpieczeństwo
– Zagadnienia związane z ogólnie rozumianym bezpieczeństwem są niezwykle ważne w obecnych czasach. Oba obszary wymagają też szeregu zabezpieczeń. W aspekcie cyberbezpieczeństwa wdrożyliśmy procedury zarówno w usłudze kluczowej, jaką jest energetyka, jak i obszarze chemii – mówi Mirosław Ptasiński, prezes zarządu, dyrektor generalny Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn S.A., z którym rozmawiamy m.in. o bezpieczeństwie, planie naprawczym i nowoczesnym utrzymaniu ruchu.

Aleksandra Grądzka-Walasz: Grupa Azoty przedstawiła niedawno wyniki finansowe za rok 2024 i pierwszy kwartał 2025, a we wrześniu opublikuje dane za 1. półrocze. Widać światełko w tunelu?
Mirosław Ptasiński: Wyniki Grupy Azoty i Grupy Azoty Kędzierzyn za pierwsze półrocze 2025 roku rzeczywiście zostaną opublikowane we wrześniu i dopiero wówczas będziemy mogli szczegółowo podsumować aktualną sytuację finansową w spółce. Jednak, jak widać po dotychczas pokazywanych raportach, ulega ona poprawie, co napawa nas ostrożnym optymizmem. Nadal mocno pracujemy nad utrzymaniem dodatniego poziomu EBITDA i wypracowaniem zysku, a tu konieczna jest konsekwentna realizacja planu naprawczego oraz dobra sytuacja rynkowa, które szerzej skomentujemy podczas publikacji wyników.
W Kędzierzynie podjęliście szereg działań oszczędnościowych. Jakie są ich skutki?
Bardzo trudna, zastana sytuacja Grupy Azoty Kędzierzyn spowodowała konieczność przygotowania planu naprawczego, nad którym prace trwały od czerwca ubiegłego roku. Główne obszary wówczas zidentyfikowane do działań optymalizacyjnych obejmowały: procesy produkcyjne, inwestycje, gospodarkę remontową, logistykę oraz koszty stałe. W wyniku podjętych działań uzyskaliśmy na koniec 2024 roku efekty finansowe w wysokości około 70 mln złotych: obniżyliśmy wskaźniki zużycia surowców, ograniczyliśmy straty przy produkcji ciepła, zracjonalizowaliśmy wydatki na inwestycje i remonty. Ponadto zoptymalizowaliśmy koszty zatrudnienia, obniżyliśmy koszty logistyki, reklamy i marketingu oraz uzyskaliśmy dodatkowe środki pieniężne ze sprzedaży zbędnych środków trwałych.
Na koniec roku wypracowaliśmy dodatni wynik EBITDA w wysokości 32 mln, wobec 423 mln straty w 2023 roku, między innymi dzięki podjętym działaniom naprawczym. Bieżące otoczenie rynkowe stawia przed Grupą Azoty wciąż wiele wyzwań, dlatego kontynuujemy w bieżącym roku działania oszczędnościowe we wszystkich obszarach.
1 lipca wprowadzono w Unii Europejskiej cła na nawozy z Białorusi i Rosji. Czy to szansa dla was na poprawę wyników i konkurencyjności?
Tak, liczymy na poprawę naszej konkurencyjności, na zwiększenie udziału w rynku i poprawę marż. Zmiana ta oznacza również, że będziemy mogli efektywniej przewidywać i planować sprzedaż nawozów. Wprowadzenie ceł może także prowadzić do wzrostu cen nawozów importowanych. Jeśli przedsiębiorstwo utrzyma konkurencyjność cenową, może zwiększać zyski, przeznaczyć je na inwestycje w badania i rozwój, aby wprowadzić nowocześniejsze, bardziej efektywne i ekologiczne nawozy. Będziemy mogli skupić się ponadto na dostosowaniu oferty do potrzeb rolników, co w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści w postaci lojalności wobec naszych marek produktowych.
Podniesienie ceł nie odpowie oczywiście na wszystkie nasze wyzwania. Wiele czynników wpływa istotnie na produkcję nawozów chemicznych w Polsce. Obserwujemy rynek i sytuację geopolityczną kraju, Europy, świata i analizujemy każde zmiany, szczególnie dotyczące cen surowców. Kluczowe będzie strategiczne podejście do otoczenia rynkowego oraz inwestycje w przyszłościowe innowacje i rozwój.
Do wspomnianych wyzwań dorzucić należy też to związane z zapewnieniem bezpieczeństwa – fizycznego, ale i cyberbezpieczeństwa.
Zagadnienia związane z ogólnie rozumianym bezpieczeństwem są niezwykle ważne w obecnych czasach. Oba obszary wymagają też szeregu zabezpieczeń. W aspekcie cyberbezpieczeństwa wdrożyliśmy procedury zarówno w usłudze kluczowej, jaką jest energetyka, jak i obszarze chemii. Przyszłość cyberbezpieczeństwa to stałe monitorowanie i przestrzeganieowych procedur oraz udoskonalanie w obszarach, które tego jeszcze wymagają. Wraz z rosnącą cyfryzacją, cyberbezpieczeństwo staje się kluczowym elementem ochrony instalacji. Systemy OT (Operational Technology) i IT (Information Technology) będą coraz bardziej zintegrowane, co wymusi wdrożenie zaawansowanych zabezpieczeń przed cyberatakami, mogącymi sparaliżować produkcję lub doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Aby zapobiegać nieautoryzowanym zmianom czy manipulacjom, nieustannie doskonalimy i rozwijamy systemy kontroli dostępu, jak również systemy odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo.






Komentarze