Partner serwisu
Tylko u nas
01 sierpnia 2025

Zdaniem Szczęśniaka: Europejska kontrybucja energetyczna

Kategoria: Aktualności

Wyśmiewany i krytykowany Donald Trump odniósł kolejny sukces. Zmusił Europę do zapłacenia energetycznej kontrybucji. Jej skala jest ogromna.

Zdaniem Szczęśniaka: Europejska kontrybucja energetyczna

W szkockim klubie golfowym, którego właścicielem jest prezydent USA, przypieczętowano akt kapitulacji Komisji Europejskiej, w której rękach spoczywa polityka handlowa całego bloku. Szantażowana wprowadzonymi wysokimi cłami importowymi na najważniejsze produkty (jak np. samochody), smagana przez amerykańskiego prezydenta groźbami jeszcze wyższych taryf, dyskretnie karana sankcjami za zbyt powolne energetyczne odcinanie się od Rosji. Poganiana na dodatek terminami, zabójczymi dla biurokratycznych struktur unijnych… Bruksela poddała się.

Komisja Europejska zobowiązała się do zakupu surowców energetycznych z Ameryki za 750 miliardów dolarów w ciągu trzech lat. Żeby zrozumieć skalę wyzwania: w 2024 roku EU importowała surowców energetycznych za 442 miliardy dolarów, z tego w Stanach - za niecałe 80 miliardów dolarów rocznie. I ta właśnie kwota ma gwałtownie podskoczyć do 250 mld $. Czyli jeśli w kolejnych trzech latach prezydentury Donalda Trumpa, Unia będzie realizować swoje zobowiązania, 3-krotnego zwiększy zakupy  z Ameryki, a ponad połowa dostaw surowców energetycznych będzie importowana właśnie stamtąd.

Głównym towarem zwiększania obrotów będzie z pewnością ropa naftowa. Koszty jej importu do EU kilkakrotnie (3-krotnie) przewyższają koszty importowanego gazu. I choć w ropie USA są największym unijnym dostawcą, mają jedynie 16% unijnego importu, gdy w LNG – aż 45%.

Patrząc z drugiej strony, Europa jest ogromnym rynkiem zbytu dla amerykańskiej ropy naftowej, prawie połowa jej eksportu z USA idzie właśnie do Europy. Więcej niż do Azji. Do tej pory bowiem całkowity eksport surowców energetycznych przynosił Stanom 330 mld $ rocznie. Ale amerykańscy nafciarze biją kolejne rekordy wydobycia (wbrew ciągłym prognozom upadku, obniżenia produkcji), więc porozumienie z pola golfowego w Turnberry daje im w prezencie najlepszy, najdrożej płacący rynek energetyczny świata - Europę.

Kupujący nie skarżą się też głośno, że lekka ropa z USA pasuje do europejskich rafinerii jak wół do karety. Problemy gatunkowe muszą rozwiązać europejscy rafinerzy, kupując po cały świecie gatunki ropy, umożliwiające przerób amerykańskich brandów. I koszty też biorą na siebie, jak choćby zrobiła to rafineria w Schwedt, gdy odcięto ją od rosyjskich dostaw.

W wielkim dealu ważną rolę odgrywają także technologie nuklearne, które administracja Trumpa intensywnie wciska Europie. Te istniejące, które zdobywają coraz więcej europejskich kontraktów  (ostatnio – w Słowacji), jak i małe modułowe reaktory. Te, choć jeszcze komercjalnie nie istnieją, już potrafiły wirtualnie zalać Europę, a już szczególnie Polskę. I to w ogromnych ilościach. Jeśli Unia postawi na amerykańskich dostawców bloków jądrowych, w tym SMR, to europejskie technologie i innowacje, głównie francuskie, pozbawione zostaną rynku. I znowu, jak w energii słonecznej zapewnienia z Brukseli o „zielonym świetle dla…” okażą się czystą fikcją.

Ale w rozwój energii nuklearnej opartej na SMR-ach Unia ma zainwestować 280 miliardów dolarów. Co prawda do 2050 roku, ale to duże pieniądze, nie do pogardzenia. Jeśli więc inwestorzy w Unii zdecydują się podpisać wiążące kontrakty, to z pewnością zostanie im to uznane za wywiązanie się ze zobowiązań.

Sprawy energetyczne są ważnym elementem tego historycznie największego globalnego porozumienia gospodarczo-politycznego, zawartego między największymi gospodarkami świata, łącznie wytwarzającymi ponad 40% światowego PKB. Choć ostatnio Stany znacznie wyprzedziły EU, dzisiaj ich gospodarka ma wartość 28 trylionów dolarów, gdy Unii – 17 trylionów $. Wzajemna wymiana handlowa to dwa tryliony dolarów (to tak ze dwie i pół do trzech polskich gospodarek).

Jednak dla lepszego zrozumienia tego, co się stało, trzeba poznać kontekst tego wydarzenia, o czym na KierunekChemia.pl tutaj.

fot. 123rf
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ