Partner serwisu
05 stycznia 2018

Przepis na innowacyjność

Kategoria: Artykuły z czasopisma

1 stycznia 2018 r. wejdzie w życie kolejna ustawa o zmianie niektórych dokumentów w celu poprawy działalności innowacyjnej, która doprecyzowuje szereg zapisów związanych z tzw. „ulgą B+R”. Czego dokładnie dotyczą zmiany? Czy przyczynią się do szybszego rozwoju polskiej gospodarki w tym zakresie?
 

Przepis na innowacyjność

Ogłoszona1 29 listopada 2018 r. ustawa z dnia 9 listopada 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej przewiduje zmiany mające na celu likwidację i ograniczenie przeszkód w prowadzeniu działalności innowacyjnej oraz podniesienie atrakcyjności instrumentów podatkowych, które mają za zadanie wspierać działalność innowacyjną w Polsce.

Jest ona odpowiedzią na głosy płynące z różnych środowisk, a w szczególności przedsiębiorców, jednostek naukowych oraz inwestorów. Ustawa realizuje postulaty zawarte w planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i Strategii, które zostały przyjęte przez Radę Ministrów w 2016 r. i w 2017 r. Impulsem do zmian obowiązujących dotychczas regulacji jest bardzo niski rozwój działalności innowacyjnej w Polsce na tle innych państw europejskich.

Ulga na badania i rozwój

Zmiany dotyczą między innymi ulgi na badania i rozwój (tzw. „ulga B+R”), która reguluje prawo do odliczenia od postawy opodatkowania kosztów uzyskania przychodów poniesionych przez przedsiębiorcę na działalność badawczo-rozwojową, czyli kosztów kwalifikowanych.

Nowo ogłoszona ustawa podwyższa dotychczas obowiązującą kwotę maksymalnego odliczenia od podstawy obliczenia podatku wszystkich kosztów kwalifikowanych na działalność B+R do 100% ich wartości, a dla przedsiębiorców mających status centrum badawczo-rozwojowego do 150% wartości tychże kosztów. Na gruncie obecnie obowiązujących przepisów można odliczyć znacznie mniej, tj. jedynie 50% kosztów osobowych, jeżeli podatnik jest mikroprzedsiębiorcą, małym lub średnim przedsiębiorcą, oraz 30% lub 50% kosztów dla pozostałych przedsiębiorców. Z odliczenia kosztów kwalifikowanych będą mogli skorzystać również przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoją działalność poza Specjalną Strefą Ekonomiczną – ten ostatni element został wylobbowany przez podmioty działające w tych strefach.

Wprowadzone rozwiązania mają zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w działalność badawczo-rozwojową oraz wykazywania nakładów, które ponoszą na innowacje, gdyż suma odliczeń jest w dalszym ciągu niska.

Nie tylko należności z tytułu umowy o pracę

Dużą zmianą, która została wprowadzona, jest rozszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych o należności, które wynikają z umów o dzieło oraz umów zlecenia, jak również składki na ubezpieczenia społeczne opłacane z tytułu tych należności. Obecnie do kosztów kwalifikowanych zaliczane są tylko należności wynikające z umowy o pracę. 

Od 1 stycznia 2018 r. do kosztów kwalifikowanych przedsiębiorcy mogą zaliczyć także koszty nabycia sprzętu specjalistycznego, a w szczególności naczyń i przyborów laboratoryjnych oraz urządzeń pomiarowych. Warunkiem jest to, że nie są one środkami trwałymi. Do katalogu zostały dodane także koszty zakupu usługi wykorzystania aparatury naukowo-badawczej.

Księgowanie zależne od sukcesu i porażki

Nowa ustawa uregulowała również kwestię związaną z wykazywaniem przez przedsiębiorców w części sprawozdania finansowego – Dodatkowe informacje i objaśnienia, wysokości poniesionych kosztów związanych z pracami badawczymi i rozwojowymi, które nie zostały ujęte w aktywach bilansu. Ta „techniczna” zmiana do ustawy o rachunkowości polega na dodaniu pkt. 11 „informacje o kosztach związanych z pracami badawczymi i pracami rozwojowymi, które nie zostały zakwalifikowane zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy o rachunkowości do wartości niematerialnych i prawnych” w ust. 2 załącznika nr 1 do ustawy o rachunkowości (…) „Zakres informacji wykazywanych w sprawozdaniu finansowym, o którym mowa w art. 45 ustawy, dla jednostek innych niż banki, zakłady ubezpieczeń i zakłady reasekuracji” pozwoli uporządkować obecny stan prawny wykazywania wydatków na działalność badawczo-rozwojową w sprawozdaniu finansowym jednostki. Zauważyć należy, iż zmiana ta nie jest trywialna. Podkreśla ona jedną z podstawowych zasad obowiązujących w prawie bilansowym, tj. że prace B+R mogą zakończyć się sukcesem lub porażką i od tego zależy sposób ich księgowania. Miejmy nadzieję, że ta podstawowa zasada księgowa zacznie przebijać się również w publicznych programach pomocowych, które zdaje się, że nie uwzględniają tej drugiej możliwości zakończenia projektu…

Wsparcie dla młodych, innowacyjnych przedsiębiorstw

Kolejna zmiana nawiązuje do jednego z benefitów podatkowych wprowadzonych już ustawą z dnia 25 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności. Zwolniła ona bowiem z podatku dochodowego od osób prawnych spółki kapitałowe oraz spółki komandytowo-akcyjne z tytułu zbycia udziałów lub akcji nabytych w latach 2016-2017. Regulacja ta miała na celu wsparcie rozwoju polskiego rynku inwestycji wysokiego ryzyka. Została wprowadzona definicja spółki kapitałowej podwyższonego ryzyka, o preferencji małych funduszy kapitałowych, których wartość aktywów nie przekraczała 50 mln euro i tylko w zakresie prowadzenia działalności inwestycyjnej na nieuregulowanym rynku.

Nowa ustawa przedłuży obowiązywanie tego zwolnienia dla zbywanych akcji lub udziałów nabytych w latach 2016-2023. Wiąże się to z tym, że fundusze wysokiego ryzyka stanowią niebezpieczne przedsięwzięcie. Uzupełniają lukę na rynku finansowym, zasilając kapitałowo i finansując działalność młodych, innowacyjnych przedsiębiorstw, które nie mają szans na znalezienie środków na działalność z innych źródeł.
Wspieranie rozwoju tego rynku jest ważnym elementem zwiększania poziomu innowacyjności polskiej gospodarki.

Łatwiej o status centrum badawczo-rozwojowego

Jednocześnie ustawa przewiduje ułatwienie dla podmiotów w uzyskiwaniu statusu centrum badawczo-rozwojowego – będą mogły otrzymać go spółki, których przychody osiągną 2,5 mln zł (a poziom przychodów ze sprzedaży wyników własnych prac B+R osiągnie 70% przychodów).

Wsparcie ministra

Nowa ustawa dotyka także elementów publicznych instrumentów wsparcia niebędących benefitami podatkowymi – rozszerzona została bowiem możliwość wspierania działalności innowacyjnej przez ministra właściwego do spraw gospodarki, który ustanawia specjalne programy w obszarze innowacyjności gospodarki. Mogą one dotyczyć w szczególności rozwoju innowacyjnych produktów, usług i rynków, kompetencji proinnowacyjnych społeczeństwa, kompetencji kadr w tworzeniu i zarządzaniu innowacjami, umiejętności przedsiębiorców w zakresie ochrony własności intelektualnej, internacjonalizacji działalności innowacyjnej i powiązań między nauką a gospodarką. Programy te będą miały charakter uzupełniający do obecnie istniejących instrumentów wsparcia i będą wykorzystywane w celu szybkiego reagowania na problemy, które hamują rozwój innowacyjności.

W zakresie tworzonych programów udzielana będzie pomoc finansowa, która przeznaczana będzie na wspieranie innowacyjności, usługi doradcze, wspieranie udziału przedsiębiorców w targach i misjach gospodarczych, wspieranie klastrów innowacyjnych, innowacji procesowych i organizacyjnych prowadzonych przez przedsiębiorców, pomoc szkoleniową dla przedsiębiorców, pomoc dla przedsiębiorców na projekty badawczo-rozwojowe oraz pomoc dla małych przedsiębiorców rozpoczynających działalność.

Formy pomocy finansowej

Ustawa zawiera również katalog możliwych form udzielanej pomocy finansowej, którymi będą bezzwrotne wsparcie finansowe, pożyczki oraz finansowanie kosztów usług świadczonych przez usługo dawców bezpłatnie lub za odpłatnością niższą od ceny rynkowej.

***

Podsumowując – nowa ustawa doprecyzowuje szereg zapisów związanych z tzw. „ulgą B+R”, co należy ocenić pozytywnie. To czego można jeszcze (i świątecznie, i noworocznie) życzyć przedsiębiorcom z tego obszaru, to zrównanie ich szans z jednostkami naukowymi, z którymi wspólnie realizują projekty, poprzez zakładanie spółek, do których wnoszona jest własność intelektualna. Obecnie jednostki naukowe, jako podmioty komercjalizujące wnoszące komercjalizowaną własność intelektualną w postaci aportu w rozumieniu ustawy o CIT, nie zapłacą podatku dochodowego z tego tytułu, zaś ich potencjalny wspólnik – będący inną kategorią podatnika CIT niż jednostka naukowa – już jak najbardziej. Wydaje się, że tę nierówność warto wyprostować, szczególnie w kontekście dużej liczby projektów motywujących przedsiębiorców do działania wspólnie z jednostkami naukowymi właśnie.

Artykuł został również opublikowany w nr 6/2017 magazynu "Chemia Przemysłowa".
 

fot. 123rf.com
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ