Partner serwisu
25 września 2017

W poszukiwaniu najsłabszego ogniwa. Teoria ograniczeń w kontekście podnoszenia produktywności

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Aby poprawić produktywność całego systemu, należy skupić się w pierwszej kolejności na jego najsłabszym elemencie. W momencie gdy element ten zostanie wzmocniony, produktywność całego układu podniesie się do poziomu zdeterminowanego przez kolejne najsłabsze ogniwo. Ponoszenie nakładów na poprawę jakiegokolwiek innego elementu systemu niż ten najsłabszy, nie ma sensu.

W poszukiwaniu najsłabszego ogniwa. Teoria ograniczeń w kontekście podnoszenia produktywności

Rozwojowi podejść w obszarze obsługi eksploatacyjnej towarzyszy wzrost zakresu i różnorodności działań realizowanych przez działy utrzymania ruchu. Obecnie jednym z obszarów zainteresowania wspomnianych służb staje się doskonalenie posiadanego wyposażenia, a nawet całych systemów. Celem wspomnianego doskonalenia powinna stać się redukcja nakładów pracy związanej z konserwacją, poprawa niezawodności wyposażenia, jak również podnoszenie produktywności i optymalizacja poziomu wykorzystania nie tylko pojedynczych stanowisk, ale przede wszystkim systemu wytwórczego jako całości.

Jednym z klasycznych narzędzi podnoszenia produktywności jest opracowana przez Karola Adamieckiego, polskiego pioniera nauk o zarządzaniu, teoria harmonizacji. Zakłada ona, że efektywne korzystanie z wielu współpracujących ze sobą organów wytwórczych (stanowisk, maszyn czy urządzeń) wymaga wzajemnego dopasowania ich charakterystyk wydajnościowych. W przeciwnym razie będą występowały tzw. „wąskie gardła”, które ograniczą produktywność całego systemu. Innym, bardziej współczesnym, narzędziem podnoszącym kwestię wzajemnej współpracy poszczególnych stanowisk wewnątrz złożonego układu jest teoria ograniczeń. Teoria ta została opracowana w latach 70. XX w. przez M. Goldratta. Początkowo była ona stosowana w celu podnoszenia produktywności systemów produkcyjnych. Jednak szybko okazało się, że jest bardzo uniwersalna i może być wykorzystywana wszędzie tam, gdzie występują wszelkiego rodzaju złożone układy i realizowane wewnątrz nich procesy. Obecnie teorię ograniczeń stosuje się m.in. w: dystrybucji, marketingu, zarządzaniu produktami, księgowości itp. [Mabin, Balderstone 2003, s. 570].

W artykule przedstawiono podstawowe założenia teorii ograniczeń oraz tok postępowania przy stosowaniu jej w ramach analizy i racjonalizacji funkcjonowania systemów produkcyjnych.

Założenia teorii ograniczeń

W przypadku analizowania różnego rodzaju układów technicznych często przywoływana jest analogia łańcucha, zgodnie z którą o możliwościach układu składającego się z wzajemnie współpracujących elementów decyduje najsłabszy z nich (tzw. najsłabsze ogniwo). Jest to element ograniczający dany układ. Odnosząc powyższą analogię do procesów przemysłowych, logicznym jest, że aby poprawić produktywność całego systemu należy skupić się w pierwszej kolejności na jego najsłabszym elemencie. W momencie, gdy element ten zostanie wzmocniony, produktywność całego układu podniesie się do poziomu zdeterminowanego przez kolejne najsłabsze ogniwo. Ponoszenie nakładów na poprawę jakiegokolwiek innego elementu systemu niż ten najsłabszy, nie ma sensu i powinno być postrzeganie w kategoriach marnowania środków.

W teorii ograniczeń za kluczowe należy uznać oczywiście pojęcie „ograniczenia”. Twórca teorii definiuje je jako: „wszystko to, co limituje lub uniemożliwia zwiększenie efektywności systemu w stosunku do założonych celów” [Woeppel 2009, s. 11]. Taka bardzo ogólna definicja ograniczenia wykracza daleko poza prostą analogię najsłabszego ogniwa w łańcuchu. Kolejną ważną kwestią jest założenie, że w danym momencie każdy system posiada przynajmniej jedno ograniczenie. Dopóki nie nastąpi poprawa charakterystyk tego ograniczenia, nie będzie możliwe powiększenie efektów osiąganych przez system, a tym samym poprawa efektywności wykorzystania pozostałych jego elementów. Wreszcie, analogia łańcucha ukierunkowuje myślenie na problemy występujące wewnątrz układu. W teorii M. Goldratta bardzo ogólne zdefiniowanie ograniczenia umożliwia szerszą interpretację tego pojęcia, prowadzącą między innymi do rozróżnienia ograniczeń o charakterze wewnętrznym i zewnętrznym, a tym samym wyjście poza analizowany system (rys. 1).

W myśl teorii ograniczeń najważniejszym celem funkcjonowania organizacji jest generowanie zysku lub po prostu „zarabianie pieniędzy”. Zatem wszelkie podejmowane przez menedżerów działania usprawniające powinny zmierzać właśnie do maksymalizacji zysku, jednak nie poprzez tradycyjne nastawienie na redukcję kosztów a kierowanie się przede wszystkim wzrostem przepływu przez system [Inman, Sale, Green 2009, s. 342]. Z praktycznego punktu widzenia stosowanie teorii ograniczeń wiąże się z uruchomieniem dwóch rodzajów działań. Są to po pierwsze pomiar wyników, a po drugie ich poprawa [Mabin, Balderstone 2003, s. 570-572].

Pomiar wyników osiąganych przez system

Pomiaru i oceny osiąganych wyników dokonuje się na podstawie mierników bazujących w głównej mierze na trzech, kluczowych dla teorii ograniczeń, pojęciach: przerobie (ang. throughput – „T”), wydatkach operacyjnych (ang. operating expenses – „OE”) i zapasach (ang. inventory – „I”). Poniżej przedstawione zostały interpretacje przywołanych pojęć [Woeppel 2009, s. 6-7; Gupta, Boyd 2008, s. 996; Mabin, Balderstone 2003, s. 571].

Przerób (T) jest to ilość pieniądza, jaką generuje system w wyniku sprzedaży. Do przerobu zaliczone może być tylko to, co zostało wyprodukowane i sprzedane. Osiągnięcie przerobu wymaga nie tylko zrealizowania zadań w ramach poszczególnych funkcji przedsiębiorstwa, ale również prawidłowego współdziałania funkcji ze sobą. Zatem dział produkcji musi wytworzyć produkt, marketing go sprzedać, a księgowość zarejestrować i ująć w raporcie wpływ ze sprzedaży. Stąd wynika, że wytworzony produkt nie posiada wartości, aż do momentu sprzedaży i zaksięgowana środków na odpowiednich kontach.

Wydatki operacyjne (OE), czyli koszty związane ze zamianą zapasów w przerób. Są to środki pieniężne opuszczające przedsiębiorstwo, związane z wynagrodzeniami pracowników, wynajmem, dzierżawami, usługami zewnętrznymi, opłatami za energię i innymi wydatkami nietworzącymi substancji wchodzącymi bezpośrednio w skład oferowanego przez przedsiębiorstwo produktu lub usługi.

Zapasy (I) są to wszystkie pieniądze zaangażowane w przedsiębiorstwo, czyli jego składniki, które zarówno mogą, jak i nie mogą zostać sprzedane. Jest to zatem pojęcie o bardzo szerokim znaczeniu. Celem zapasów jest stworzenie warunków niezbędnych do wytworzenia produktów. Wlicza się do nich: surowce, materiały, produkcję w toku i wyroby gotowe. Jednak w teorii ograniczeń do zapasów zaliczone zostaną również budynki, wyposażenie, instalacje, narzędzia i inne elementy, które tradycyjnie uznawane są za inwestycje.

Wymienione powyżej wielkości mierzone są w jednostkach pieniężnych. Ponadto w niektórych przypadkach wyznaczanie ich wartości liczbowych stoi w sprzeczności z zasadami tradycyjnej rachunkowości. Jednak podstawową ich rolą, w przypadku praktycznego wykorzystania teorii ograniczeń, jest ułatwienie podejmowania decyzji mających na celu poprawę efektywności funkcjonowania analizowanego systemu. Wynika to z faktu, że w teorii ograniczeń maksymalizację zysku osiąga się przede wszystkim poprzez wzrost przerobu oraz redukcję zarówno wydatków operacyjnych, jak i zapasów. I tak na przykład zwrot z zainwestowanego kapitału (ROI), wyrażany jest wzorem:

co dobrze ilustruje przyjętą filozofię postępowania w omawianej teorii.

Cały artykuł został opublikowany w numerze 3-4/2017 dwumiesięcznika "Chemia Przemysłowa".

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ