Środa, 26 lipca 2017 r.

Imieniny: Anny, Joachima KONTRAST

bip_2017 UDT_chemia_energetyka_2017
Partner serwisu:

Ekspert: skonfliktowane kraje nie zagrożą katarskim relacjom gazowym; byłoby to dla nich szkodliwe

Kategoria: Paliwa
28.06.2017

Katarski gaz jest potrzebny także krajom Bliskiego Wschodu - mówi PAP ekspert energetyczny Wojciech Jakóbik. Jak dodaje, kraje te nie zagrożą katarskim relacjom handlowym z najważniejszymi graczami, "ponieważ byłoby to szkodliwe także dla nich".

Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu Biznes Alert i ekspert Instytutu Jagiellońskiego zauważył, że kłopoty Kataru z sąsiadami dotąd nie wpłynęły na polsko-katarskie porozumienie gazowe.

Te kraje zwykle się kłócą i nawet pomimo rosnącego napięcia obecnie, pomimo tej blokady transportowej, którą wprowadziły Egipt, Arabia Saudyjska i Bahrajn, dostawy gazu skroplonego przez Kanał Sueski, kontrolowany w stu procentach przez Egipt, płyną - zauważa.

Zdaniem Jakóbika jest tak, bo skonfliktowanym z Katarem krajom Bliskiego Wschodu także zależy na tym, by dostawy były realizowane, gdyż gaz jest im potrzebny i nawet w obliczu największej awantury nie zrezygnują one z dostawcy, jakim jest Katar.

Nie zagrożą jego relacjom handlowym z najważniejszymi graczami, ponieważ byłoby to szkodliwe także dla nich, dla ich wizerunku i dla ich interesu ekonomicznego czy też politycznego - stwierdził.

Przekonuje, że Katar nie zaskakuje nagłymi ograniczeniami dostaw, jest otwarty na negocjacje.

Polakom udawało się w przeszłości zmieniać warunki dostaw. Warto przypomnieć, że kiedy mieliśmy do czynienia z opóźnieniem uruchomienia terminalu LNG w Świnoujściu, Katarczycy nie wykorzystali szansy na ukaranie Polaków za to, że nie wywiązali się z rozpoczęciem kontraktu w terminie - zauważył.

PGNiG na mocy dwóch kontraktów z państwową firmą Qatargas kupuje w emiracie skroplony gaz ziemny, który trafia statkami do terminala LNG w Świnoujściu. Od 2018 r. dostawy z Kataru dla PGNiG mają wynosić ok. 2,7 mld m sześc. gazu rocznie.

Arabia Saudyjska 5 czerwca zerwała stosunki dyplomatyczne z Katarem, oskarżając go o wspieranie terroryzmu oraz zbliżenie z Iranem. W ślad za Rijadem poszło kilka krajów arabskich, które wraz z nim zablokowały połączenia lotnicze, morskie i lądowe z Katarem.

W piątek władze Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), Egiptu i Bahrajnu przedstawiły Katarowi listę żądań, wśród których figuruje m.in. zamknięcie telewizji Al-Dżazira, rozluźnienie relacji z Iranem czy wydanie wszystkich wskazanych terrorystów znajdujących się na katarskim terytorium. Kraje te chcą także, aby Ad-Dauha zamknęła turecką bazę wojskową w Katarze.

 

Źródło: PAP

Fot.: 123rf.com

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.